Paddy Pimblett o walce z Ilią Topurią: Chcę z nim zawalczyć, ale jest jeden problem
przez Jakub Hryniewicz
Paddy Pimblett po raz kolejny zabrał głos na temat długo wyczekiwanego pojedynku z Ilią Topurią. Anglik nie ukrywa, że starcie z byłym mistrzem UFC bardzo go interesuje, ale jednocześnie studzi oczekiwania kibiców, którzy liczą na jego szybkie zestawienie z Hiszpanem.
Konflikt Paddy’ego Pimbletta i Topurii trwa już od kilku lat. Obaj wielokrotnie wdawali się w ostre wymiany zdań podczas konferencji prasowych i wywiadów, a ich wzajemna niechęć od dawna wykracza poza zwykły sportowy trash talk. W ostatnich miesiącach los sprawił, że obaj musieli przełknąć gorycz porażki z Justinem Gaethje. Wielu kibiców uważa, że taki obrót wydarzeń może otworzyć drogę do ich bezpośredniej konfrontacji, która od dawna elektryzuje fanów MMA.
Sprawdź kurs w SUPERBET – Transmisja UFC za darmo!
Pimblett nie wierzy w szybki powrót Topurii
W rozmowie z Demetriousem Johnsonem „The Baddy” przyznał, że chętnie skrzyżowałby rękawice z Ilią Topurią, gdy ten wróci do rywalizacji po utracie mistrzowskiego pasa. Zdaniem Anglika taki pojedynek byłby jednym z najciekawszych zestawień w kategorii lekkiej.
Jednocześnie Pimblett uważa, że kibice będą musieli uzbroić się w cierpliwość. W wywiadzie dla Spinnin Backfist wyjaśnił, dlaczego nie spodziewa się powrotu Topurii jeszcze w tym roku.
– Wszyscy ciągle mówią o tym, że powinien w następnym starciu zmierzyć się z Topurią, ale twarz tego gościa jest rozwalona. On nie zawalczy już w tym roku, a ja chcę w tym roku stoczyć jeszcze jeden pojedynek.
Na razie Anglik skupia się jednak na najbliższym wyzwaniu. Już w ten weekend podczas gali UFC 329 zmierzy się z Benoitem Saint-Denisem. Dla Pimbletta będzie to jedna z najważniejszych walk w karierze, która może przybliżyć go do ścisłej czołówki kategorii lekkiej.
Jeżeli „The Baddy” pokona Francuza, a Topuria wróci do pełni zdrowia po ciężkiej porażce z Gaethje, UFC może w przyszłości otrzymać gotowy scenariusz na jedno z najbardziej wyczekiwanych starć w całej dywizji. Biorąc pod uwagę historię konfliktu obu zawodników, trudno wyobrazić sobie, aby taka walka nie wzbudziła ogromnych emocji.