Mariusz Grabowski ujawnił kulisy rozmów z Pudzianowskim: Mam dla niego propozycję [WIDEO]
przez Jakub Hryniewicz
Mariusz Grabowski zdradził, że próbował nawiązać kontakt z Mariuszem Pudzianowskim. Szef GROMDY przyznał, że miał dla byłego mistrza świata strongmanów konkretną propozycję, jednak ostatecznie do rozmów nigdy nie doszło.
Już we wrześniu odbędzie się kolejna gala GROMDA, podczas której pasa mistrzowskiego ponownie będzie bronił Mateusz „Don Diego” Kubiszyn. Nazwisko jego rywala wciąż pozostaje tajemnicą, choć w rozmowie z kanałem Fansportu TV Mariusz Grabowski przyznał, że organizacja ma już przygotowany plan, a kibice mogą domyślać się, kto stanie naprzeciw niepokonanego czempiona.
Sprawdź kurs w eFortuna.pl
Grabowski chciał spotkać się z Pudzianowskim
Podczas tego samego wywiadu Piotr Mąkosa poruszył jeszcze jeden temat, który od dawna elektryzuje kibiców. Chodziło o Mariusza Pudzianowskiego, który jakiś czas temu sugerował, że chętnie spróbowałby swoich sił w walce na gołe pięści z Michałem Materlą. Obaj panowie mają za sobą głośny pojedynek w KSW, zakończony ciężkim nokautem na legendzie szczecińskiego klubu. Od tamtej pory temat rewanżu regularnie wraca w medialnych dyskusjach.
W jednym z materiałów opublikowanych przez GROMDĘ Grabowski zapowiadał, że skontaktuje się z byłym strongmanem. W rozmowie z Fansportu TV zdradził, jak wyglądały kulisy tej próby.
– Miałem propozycję dla Mariusza Pudzianowskiego i chciałem porozmawiać, zaangażować, zaprosić go, żeby odbyć rozmowę. Można powiedzieć rozmowę koleżeńsko-biznesową. Próbowałem do Mariusza zadzwonić, Mariusz odpisał, że „się zdzwonimy”. No i niestety ten telefon zamilkł.
Szef GROMDY przyznał również, że po ostatniej gali nie wracał już do tego tematu. Nie wyklucza jednak, że jeśli nadarzy się okazja do osobistego spotkania, ponownie podejmie rozmowę z „Pudzianem”.
– To było przed galą [GROMDA 25] – kontynuował pan Grabowski. – Po gali już nie próbowałem i myślę, że nie będę już próbował. Jeśli Mariusz będzie miał ochotę, ewentualnie będę przejeżdżał koło Mariusza, to po prostu wstąpię, bo wybieram się w tamtym kierunku… Mam fajną propozycję. Myślę, że Mariusz na tę propozycję by się zdecydował. Ale mówię, nasze spotkanie nie doszło do skutku.
– Przed GROMDĄ 25 miałem fajną propozycję, żeby to dopiąć i myślę, że Mariusz by się na to zgodził. W tym momencie nic nie mówię, nie chcę zapeszać.
Słowa Grabowskiego pokazują, że temat potencjalnej współpracy z Mariuszem Pudzianowskim wcale nie jest całkowicie zamknięty. Choć na razie rozmowy utknęły w martwym punkcie, szef GROMDY wyraźnie dał do zrozumienia, że w zanadrzu wciąż ma pomysł, który – jego zdaniem – mógłby zainteresować jedną z największych gwiazd polskich sportów walki.