Poirier nie skreśla McGregora: Niewielu byłoby do tego zdolnych
przez Jakub Hryniewicz
Choć Dustin Poirier i Conor McGregor przez lata byli zaciekłymi rywalami, Amerykanin nie ma wątpliwości, że Irlandczyk wciąż jest w stanie ponownie zamieszać w światowej czołówce UFC. Zdaniem „The Diamond” niewielu zawodników potrafiłoby wrócić po tak długiej przerwie i znów wygrywać z najlepszymi.
Już w ten weekend kibice zobaczą długo wyczekiwany powrót Conora McGregora. W walce wieczoru gali UFC 329 były podwójny mistrz organizacji skrzyżuje rękawice z Maxem Hollowayem. Dla Irlandczyka będzie to pierwszy występ od pięciu lat. Mimo tak długiej absencji „The Notorious” wciąż pozostaje jedną z największych gwiazd MMA, a ewentualne zwycięstwo nad Hawajczykiem mogłoby błyskawicznie otworzyć mu drogę z powrotem do rankingów i pojedynków z czołowymi zawodnikami.
Sprawdź kurs w SUPERBET – Transmisja UFC za darmo!
„To wyjątkowy zawodnik”
O powrót McGregora został zapytany Dustin Poirier, czyli ostatni człowiek, który pokonał Irlandczyka w oktagonie. Amerykanin zakończył sportową karierę w ubiegłym roku, a z McGregorem mierzył się trzykrotnie. Ich pierwsze starcie zakończyło się zwycięstwem Irlandczyka przez nokaut, jednak kolejne dwa pojedynki należały już do Poiriera. Najpierw „The Diamond” znokautował byłego mistrza UFC w drugiej rundzie na początku 2021 roku, a kilka miesięcy później wygrał także trzecią odsłonę ich rywalizacji po fatalnym złamaniu nogi, którego McGregor doznał jeszcze przed końcem pierwszej rundy.
Mimo burzliwej historii i licznych konfliktów Poirier uważa, że jego dawny rywal nadal ma potencjał, by wrócić na sam szczyt.
– Jeśli ktokolwiek może zdołać powrócić po pięciu latach, zebrać wszystko do kupy i zacząć wygrywać przeciwko najlepszym zawodnikom, to ta osoba nazywa się Conor McGregor. To wyjątkowa jednostka. Choć jest on straszną osobą i osobiście go nie lubię, to ma on dar od Boga – powiedział „Diament” w wywiadzie dla ONE on ONE MMA.
To kolejny głos pokazujący, jak dużym szacunkiem McGregor wciąż cieszy się wśród ludzi ze świata MMA pod względem sportowym. Nawet jego najwięksi rywale przyznają, że jeśli Irlandczyk wróci w odpowiedniej dyspozycji, ponownie może stać się jednym z najgroźniejszych zawodników w UFC.