Środa, 15 Lipca, 2026

Mariusz Pudzianowski praktycznie potwierdził nowy kierunek. Wymowny wpis nie pozostawia wiele miejsca na domysły

Fot. Mariusz Pudzianowski Facebook
Opublikowane 8 lipca 2026, 08:39
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Mariusz Pudzianowski ponownie zabrał głos w sprawie swojej przyszłości. Tym razem były mistrz świata strongmanów nie bawił się w półśrodki i opublikował wpis, który wielu kibiców odebrało jako niemal oficjalne potwierdzenie jego kolejnego przystanku w świecie sportów walki.

Rozstanie „Pudziana” z KSW odbyło się w napiętej atmosferze. Do dziś nierozstrzygnięta pozostaje kwestia pieniędzy, które – według relacji samego zawodnika – organizacja wciąż ma być mu winna. W międzyczasie coraz częściej pojawiały się informacje, że były strongman definitywnie zamknął rozdział związany z największą polską federacją MMA. Co ciekawe, dyrektor sportowy KSW Wojsław Rysiewski od miesięcy, pytany o przyszłość Pudzianowskiego, powtarzał, że wszyscy doskonale wiedzą, gdzie ostatecznie trafi.

Sprawdź kurs w Superbet

Do 255 PLN zł bonusu we freebetach na start w Superbet! Wysokie kursy, dwa freebety na początek i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Wpis Pudzianowskiego rozwiał niemal wszystkie wątpliwości

Sam zainteresowany przez długi czas nie udzielał jednoznacznych odpowiedzi. Raz podsycał plotki, innym razem ucinał spekulacje, pozostawiając kibiców w niepewności. Najnowsza aktywność w mediach społecznościowych sprawia jednak wrażenie, że zagadka została właśnie rozwiązana.

Na facebookowym profilu Mariusza Pudzianowskiego pojawił się krótki, lecz bardzo wymowny wpis.

Hymmm… Pora na mnie już – napisał na Facebooku.

Do wpisu dołączono wygenerowaną przez sztuczną inteligencję grafikę stylizowaną na okładkę tabloidu z dużym napisem: „Mariusz Pudzianowski podpisał kontrakt z FAME.

Oczywiście na oficjalny komunikat zainteresowanych stron wciąż trzeba poczekać. Trudno jednak przypuszczać, by cała sytuacja była jedynie internetową zabawą. Znacznie bardziej prawdopodobny wydaje się scenariusz, w którym Pudzianowski po prostu nieco wyprzedził formalne ogłoszenie i zdradził swoje plany wcześniej, niż zamierzali organizatorzy.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Najnowsze na youtube