Mamed Ch. zabrał głos po nieprawomocnym wyroku. Opublikował poruszające oświadczenie do kibiców
przez Jakub Hryniewicz
Były mistrz KSW i jedna z największych legend polskiego MMA Mamed Ch. odniósł się do nieprawomocnego wyroku, który zapadł w jego sprawie. Zawodnik opublikował w mediach społecznościowych obszerne oświadczenie, kierując swoje pierwsze słowa przede wszystkim do kibiców.
Mowa o zawodniku, który od ponad dwóch dekad pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiego MMA i jednym z symboli organizacji KSW. Sprawa ciągnęła się od wielu lat, jednak dopiero wczoraj Sąd Rejonowy w Tarnowskich Górach wydał wyrok. Warto podkreślić, że jest on nieprawomocny i może zostać zaskarżony.
Sprawdź kurs w Superbet
Mamed Ch. zwrócił się do swoich fanów
Jak informowaliśmy wcześniej, Sąd Rejonowy w Tarnowskich Górach skazał Mameda Ch. na 1,5 roku pozbawienia wolności oraz 280 tys. zł grzywny. Sąd uznał go za winnego części zarzucanych mu czynów, w tym paserstwa samochodów pochodzących z przestępstw, kierowania działaniami zmierzającymi do zniszczenia mienia oraz naruszenia nietykalności funkcjonariusza policji. Jednocześnie zawodnik został uniewinniony od zarzutu nielegalnego posiadania broni palnej. Wyrok pozostaje nieprawomocny.
Po ogłoszeniu orzeczenia Mamed Ch. opublikował w mediach społecznościowych oświadczenie. Jak zaznaczył, początkowo nie zamierzał publicznie komentować sprawy, jednak uznał, że jest to winien osobom, które od lat go wspierają.
– Szczerze mówiąc, wolałbym w ogóle nie zabierać głosu. Zawsze wierzyłem, że o człowieku najlepiej świadczy jego życie, jego czyny i to, jakim jest dla innych a nie nagłówki czy pojedyncze decyzje, od których przysługuje odwołanie. Dziś jednak piszę z jednego powodu. Ten powód to Wy.
– Od ponad dwudziestu lat jesteście częścią mojej drogi. Wspieraliście mnie po zwycięstwach i porażkach, wierzyliście we mnie jako sportowca, ale przede wszystkim jako człowieka. I właśnie dlatego nie chciałbym, żeby w Waszych sercach lub głowach pojawiła się choćby chwila zwątpienia.
– Chcę, żebyście wiedzieli jedno, pozostaję dokładnie tym samym człowiekiem, któremu kibicowaliście przez wszystkie te lata. Nie wydarzyło się nic, co odebrałoby mi wartości, którymi kieruję się w życiu. Wierzę, że prawda obroni się sama. To właśnie dlatego, zanim odniosę się w oświadczeniu do faktów i okoliczności tej sprawy, chciałem najpierw zwrócić się do Was.
Na ten moment nie wiadomo, kiedy sprawa trafi do sądu drugiej instancji. Ponieważ wyrok nie jest prawomocny, postępowanie wciąż może mieć dalszy ciąg.