Sobota, 15 Sierpnia, 2026

Mirosław Okniński wskazał, na kim zawiódł się najbardziej. „W krytycznym momencie odszedł z klubu”

Fot. YouTube
Opublikowane 24 lipca 2026, 11:57
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Mirosław Okniński odpowiedział na pytanie, wobec którego z zawodników, którzy na przestrzeni lat opuścili jego klub, czuje największy żal. Doświadczony szkoleniowiec nie ukrywał emocji i przyznał, że jedna sytuacja szczególnie zapadła mu w pamięć.

Przez Akademię Sportów Walki Wilanów przewinęło się wielu zawodników, którzy później sięgali po największe sukcesy w kraju i za granicą. W klubie Mirosława Oknińskiego trenowali między innymi Łukasz Jurkowski, Marian Ziółkowski, Szymon Kołecki czy Michał Oleksiejczuk. Wielu z nich po latach zdecydowało się jednak kontynuować kariery w innych miejscach.

Sprawdź kurs w Superbet

Do 255 PLN zł bonusu we freebetach na start w Superbet! Wysokie kursy, dwa freebety na początek i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Okniński: „Najbardziej zawiódł mnie Marian”

Podczas wizyty w studiu Fansportu TV Mirosław Okniński odniósł się do niedawnej burzy wywołanej wywiadem Andrzeja Kościelskiego. W trakcie rozmowy Michał Tuszyński zapytał szkoleniowca, który z byłych podopiecznych najbardziej go rozczarował.

– A nie no, słuchaj to już tak, to po kolei miałem dużo rozwiązań… Jotko trenował ze mną 6 lat, odszedł. Marian Ziółkowski – trenowałem go 8 lat, odszedł… Najbardziej to mnie zawiódł Marian, bo on mówi, że beze mnie by nie trenował, że wszystko mi zawdzięcza i w ogóle. A jak byłem chory na nowotwór, w takim krytycznym momencie, najsłabszy, byłem po chemiach i potrzebowałem wsparcia, to Marian odszedł z klubu… Mój syn Adam mówi, że ja Mariana lepiej traktowałem, jak jego – powiedział trener.

Założyciel Akademii Sportów Walki Wilanów wrócił również do rozstania z Michałem Oleksiejczukiem. Jak podkreślił, sam zasugerował zawodnikowi zmianę otoczenia, a razem z nim z klubu odeszło jeszcze kilku perspektywicznych fighterów.

– Ale wiesz… Trenuję Oleksiejczuka, ma 4 zwycięstwa, 2 porażki i on uważa, że jest mądrzejszy. To sam mu powiedziałem, żeby poszedł sobie. Z nim poszedł Bryczek, młodszy Oleksiejczuk, Bartek Szewczyk i Kewin Szaflarski. Z pięciu zawodników: Bryczek w UFC, Oleksiejczuk w UFC, Czarek w UFC. Bartek Szewczyk w Contenderze, Kewin Szaflarski w Contenderze. Z moich zawodników – 3 w UFC, a dwóch blisko UFC. Myślę, że jakby Szewczyk i Kewin trenowali u mnie, to myślę, że by byli w UFC – stwierdził Okniński.

Na zakończenie rozmowy szkoleniowiec wspomniał również o jednym z zawodników, który przez wszystkie lata pozostał wierny Akademii Sportów Walki Wilanów i nigdy nie zdecydował się na zmianę klubu. Całą wypowiedź Mirosława Oknińskiego można obejrzeć w materiale Fansportu TV.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Najnowsze na youtube