Dana White bez litości dla PFL i Jake’a Paula: Nie są naszą konkurencją
przez Jakub Hryniewicz
Fuzja Professional Fighters League z Most Valuable Promotions odbiła się szerokim echem w świecie sportów walki. Do całej sytuacji odniósł się również Dana White, który w swoim stylu skomentował pomysł Jake’a Paula i jasno dał do zrozumienia, że nie widzi w nim żadnego zagrożenia dla UFC.
W ubiegłym tygodniu przedstawiciele PFL i Most Valuable Promotions oficjalnie poinformowali o połączeniu obu organizacji. Jake Paul przekonywał w komunikacie prasowym, że dzięki fuzji jego projekt znacznie szybciej zrealizuje założenia dotyczące zmian na rynku MMA. Zdaniem Amerykanina nowa marka ma zapewnić zawodnikom lepsze możliwości rozwoju, a w przyszłości skutecznie konkurować z UFC.
Zapowiedź fuzji pojawiła się po udanym debiucie MVP MMA. Pierwsza gala organizacji, której walką wieczoru było starcie Rondy Rousey z Giną Carano, według przekazanych danych przyciągnęła miliony widzów i cieszyła się dużym zainteresowaniem kibiców.
Sprawdź kurs w SUPERBET – Transmisja UFC za darmo!
White zakpił z połączenia PFL i MVP
O opinię na temat nowego projektu Dana White został zapytany przez Oscara redaktora z The Mac Life. Sternik UFC odpowiedział w swoim charakterystycznym stylu, nie szczędząc uszczypliwości pod adresem obu organizacji.
– Szczerze? Nawet nie wiem, co oni tam robią. Ale może to ma sens. Skoro żadnemu z nich nie wychodzi, to najlepiej będzie się połączyć. Weźcie dwie organizacje, które nie sprzedają biletów i których nikt nie ogląda, stwórzcie z nich jedną większą… i dalej będziecie mieć organizację, która nie sprzedaje biletów i której nikt nie ogląda – powiedział White.
Szef UFC zaznaczył również, że od dawna nie postrzega innych organizacji MMA jako bezpośredniej konkurencji dla swojej federacji. W jego opinii UFC funkcjonuje dziś na zupełnie innym poziomie.
– Powtarzam to od dawna. Oni nie są naszą konkurencją. UFC jest już na zupełnie innej półce. Rywalizujemy z największymi markami sportowymi na świecie, a nie z tymi organizacjami. Naprawdę życzę im powodzenia, ale nie patrzę na nich jak na rywali.
Jake Paul od miesięcy otwarcie krytykuje model biznesowy UFC, zwłaszcza w kwestii wynagrodzeń zawodników i ich pozycji wobec organizacji. „The Problem Child” jest przekonany, że wspólny projekt z PFL pozwoli stworzyć silną markę, która w przyszłości odbierze UFC część rynku. Dana White pozostaje jednak niewzruszony i nie wierzy, by fuzja miała w jakikolwiek sposób zagrozić dominacji jego organizacji.