Jan Błachowicz podjął rękawicę! Odpowiedział byłemu mistrzowi UFC
przez Jakub Hryniewicz
Jan Błachowicz nie zamierza rozpamiętywać ostatniego niepowodzenia. Polak po bolesnej porażce w Belgradzie spogląda już w przyszłość i szybko odpowiedział na wyzwanie rzucone przez jednego z byłych mistrzów UFC.
„Cieszyński Książę” podczas ostatniej gali w Belgradzie zmierzył się z niepokonanym Navajo Stirlingiem. Nowozelandczyk przyjął pojedynek w zastępstwie za Bogdana Guskova i otrzymał zdecydowanie największe nazwisko w swojej dotychczasowej karierze. Stirling stanął jednak na wysokości zadania. Ku rozczarowaniu polskich kibiców już w pierwszej rundzie znokautował Błachowicza i dopisał do rekordu niezwykle cenne zwycięstwo.
Sprawdź kurs w SUPERBET – Transmisja UFC za darmo!
Whittaker chce wielkich nazwisk. Błachowicz zgłosił gotowość
Niedługo po występie Polaka na kanale Bedtime MMA pojawił się wywiad z Robertem Whittakerem. Były mistrz kategorii średniej UFC sam niedawno zdecydował się na zmianę dywizji. „The Reaper” przeniósł się do wagi półciężkiej i zaliczył wymarzony debiut, nokautując Nikitę Krylova.
Australijczyk nie zamierza tracić czasu i już rozgląda się za kolejnym przeciwnikiem. Zapytany o interesujące go nazwiska wskazał kilku czołowych zawodników dywizji. Na jego liście znaleźli się Khalil Rountree, Magomed Ankalaev oraz Bogdan Guskov. Whittaker wymienił również Jana Błachowicza.
Były polski mistrz szybko wychwycił słowa „The Reapera”. Za pośrednictwem portalu X zwrócił się bezpośrednio do Australijczyka, jasno dając do zrozumienia, że jest zainteresowany takim zestawieniem.
– Hej, Robercie Whittakerze! Przemieńmy twe słowa w czyny – napisał na portalu X (dawniej Twitter) Polak.
Dla Błachowicza potencjalne starcie z Whittakerem byłoby nie tylko kolejnym dużym pojedynkiem, lecz przede wszystkim okazją do długo wyczekiwanego przełamania. Ostatnie zwycięstwo „Cieszyńskiego Księcia” miało miejsce w maju 2022 roku. Polak pokonał wówczas Aleksandara Rakicia, który nie był w stanie kontynuować walki po kontuzji kolana.
Mimo niekorzystnej serii Błachowicz najwyraźniej nie zamierza jeszcze żegnać się z oktagonem. Przed występem w Belgradzie były mistrz podpisał nowy kontrakt z UFC, a jego reakcja na słowa Whittakera tylko potwierdza, że nadal chce mierzyć się z głośnymi nazwiskami i nie wybiera się na sportową emeryturę.