Poniedziałek, 14 Września, 2026

PRIME 18: Bagieta zdemolował Wampirka! Bezzębny wojownik robił co mógł

Opublikowane 8 sierpnia 2026, 22:39
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Podczas Prime MMA 18 kolejną walkę w świecie freak fightów stoczył Michał „Bagieta” Gorzelańczyk. Powracający do akcji wojownik zmierzył się z „Wampirkiem”.

Powrót do akcji w wykonaniu „Bagiety” przeszedł dość bez echa. Niegdyś jeden z czołowych zadymiarzy i pierwszoplanowa postać na konferencjach tym razem zaprezentował iście stoickie podejście. Nie ma też się czemu dziwić, wszak jego rywal nie wzbudzał negatywnych emocji, ani też nie stanowił wielkiego zagrożenia.

„Bagieta” mierzył się bowiem dzisiejszego wieczoru z „Wampirkiem”. Dawid Baran toczył dopiero drugą solową walkę – wcześniej mierzył się bowiem w przewadze liczebnej z Mariuszem Wachem, czy Jackiem Murańskim. Obie te potyczki jednak przegrywał. Choć dziś mógł korzystać z pełnego arsenału technik w formule K-1, podczas gdy rywal mógł jedynie boksować, to mało kto spodziewał się jego wygranej.

Sprawdź kurs w eFortuna.pl

Odbierz do 200 zł Zakładu Bez Ryzyka! Nawet 250 zł na start do zgarnięcia za rejestrację w Fortunie!
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

PRIME 18: Bagieta vs Wampirek – kto wygrał?

Runda 1. – Bagieta skrócił dystans i wysoko trzymał gardę. Wampirek próbował kopnięć, próbował odwinąć się z jakimś ciosem, ale w niespełna 30 sekund był liczony po nawałnicy na siatce. Za moment kolejna salwa bomb Bagiety, który zamknął rywala na siatce. Wampirek próbował wszystkiego, wchodził z frontem w pierwszej akcji, ale to było za mało. Gorzelańczyk rąbał hakami na tułów, dokładał ciosy na szczękę, a Dawid Baran ciężko dyszał po kolejnych ciosach. Wampirek nie miał już sił nawet na kilka sekund klinczu i padał po każdej szarży Bagiety.

Runda 2. – Bagieta błyskawicznie wszedł z serią uderzeń, ale schylony Wampirek unikał liczenia. Wampirek wykonał skok z kopnięciem, ale nic to nie dało. Bagieta napierał, bił po żebrach, ale Baran nie miał zamiaru się poddać. Sędzia dawał mu szansę, liczył, ale Wampirek unosił ręce – choć nie miał już kompletnie sił. Bagiera rąbał po tułowiu… A sędzia przed końcem 2. rundy zakończył pojeydnek.

Wynik: Bagieta wygrał przez TKO w 2. rundzie.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments