Poniedziałek, 14 Września, 2026

Krzysztof Ryta ostro o Jacku Murańskim! „Darł tam mordę pod klatką…” [WIDEO]

Opublikowane 9 sierpnia 2026, 05:49
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Krzysztof Ryta zabrał głos na temat zachowania Jacka Murańskiego podczas jego pojedynku z Pawłem Jóźwiakiem. „Żołnierz” nie gryzł się w język, komentując próby wyprowadzenia go z równowagi przez byłego podopiecznego.

Ryta zmierzył się z Jóźwiakiem w zaległym pojedynku, do którego pierwotnie miało dojść podczas poprzedniej gali. „Żołnierz” zapowiadał swoisty festiwal bólu i ostatecznie zrobił swoje, zwyciężając po pełnym dystansie. „Prezes” miał pojedyncze momenty, w których był w stanie zagrozić przeciwnikowi, jednak po ostatnim gongu nie było większych wątpliwości, czyja ręka powinna powędrować w górę.

Sprawdź kurs w eFortuna.pl

Odbierz do 200 zł Zakładu Bez Ryzyka! Nawet 250 zł na start do zgarnięcia za rejestrację w Fortunie!
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Jacek Murański próbował sprowokować Rytę. „Żołnierz” odpowiedział

Co ciekawe, Paweł Jóźwiak mógł liczyć na głośne wsparcie spod klatki. W jego narożniku znalazł się Jacek Murański, który przed laty trenował właśnie pod okiem Krzysztofa Ryty. Relacje obu panów z czasem uległy jednak całkowitemu rozpadowi, a dziś nie ma mowy o jakiejkolwiek sympatii między nimi.

„Muran” dawał o sobie znać także podczas pojedynku, próbując wyprowadzić „Żołnierza” z równowagi. Ryta nie dał się jednak wciągnąć w słowne przepychanki w trakcie walki. Dopiero po ostatnim gongu doszło między nimi do krótkiej wymiany „uprzejmości”.

Zwycięzca pojedynku z Jóźwiakiem został później zapytany o zachowanie Murańskiego w rozmowie z Fansportu TV. Jak można było się spodziewać, Ryta nie zamierzał dobierać delikatnych słów.

Darł tam mordę, małpa, pod klatką. On zawsze myśli, że mnie wyprowadzi z równowagi, a ja już tak znam te jego zagrywki, takie szmaciarskie… Galę temu, przed Wrzoskiem, mi groził, że wynajął czterech Afroamerykanów, i mi coś zrobią, i on będzie miał to nagrane. Ja mówię: ty de*ilu… On myśli, że ja się tego boję, że on mówi prawdę. Dzisiaj miał z „kolegami z lat 90” przyjechać.

– No kto by po pierwsze z „Muranem” przyjechał? Kto by za niego poręczył? Chyba, że za pieniądze…

Wygląda więc na to, że konflikt Ryty z Murańskim ani trochę nie stracił na temperaturze. „Żołnierz” przede wszystkim mógł jednak cieszyć się ze sportowego wykonania zadania. Pokonał Jóźwiaka na pełnym dystansie i nie pozwolił, aby obecność jego byłego podopiecznego przeszkodziła mu w odniesieniu zwycięstwa.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments