Jake Paul wchodzi do MMA. Nate Diaz odpowiedział na wyzwanie
przez Jakub Hryniewicz
Jake Paul od dawna zapowiadał, że prędzej czy później spróbuje swoich sił w MMA. Po połączeniu Most Valuable Promotions z PFL jego debiut w klatce stał się znacznie bardziej prawdopodobny. Co więcej, „The Problem Child” ma już na oku rywala – Nate’a Diaza.
Most Valuable Promotions oraz Professional Fighters League ogłosiły niedawno fuzję, która może sporo zmienić na rynku sportów walki. Począwszy od 2027 roku PFL i MVP MMA będą wspólnie organizować gale MMA oraz wydarzenia bokserskie.
Nowa sytuacja otwiera również kolejne możliwości przed Paulem. Amerykanin, który ostatni bokserski występ zakończył porażką przez nokaut z Anthonym Joshuą, od kilku lat mówi o przejściu do MMA. Temat przewijał się już podczas jego wcześniejszej współpracy z PFL, ale dotychczas nie doczekaliśmy się konkretów.
Teraz Paul zapewnia, że faktycznie wejdzie do klatki. Na pierwszego przeciwnika najchętniej wybrałby doskonale sobie znanego Nate’a Diaza. Panowie spotkali się już w boksie, gdzie lepszy okazał się „The Problem Child”. Po tamtym pojedynku obaj deklarowali zainteresowanie rewanżem na zasadach MMA.
Sprawdź kurs w Superbet
Jake Paul wywołał Nate’a Diaza. Były zawodnik UFC odpowiedział
Paul wykorzystał ogłoszenie fuzji MVP z PFL, aby ponownie przypomnieć o swoich planach związanych z mieszanymi sztukami walki. Przy okazji bezpośrednio zwrócił się do Diaza.
– Tak, od dawna mówiłem o MMA i o tym, że zamierzam spróbować swoich sił w tej formule, ale teraz jest to już oficjalne – powiedział Paul.
– Dzięki nowej współpracy [MVP i PFL] wejdę do klatki. Nate Diaz, przestań mnie unikać – dodał.
Diaz nie potrzebował wiele czasu, aby zareagować na zaczepkę. Amerykanin odpowiedział Paulowi za pośrednictwem portalu X (dawniej Twitter) i zrobił to w swoim charakterystycznym stylu.
– Przyjeżdżaj, k***a, Jake – napisał Diaz.
„The Problem Child” na razie nie odpowiedział publicznie na krótkie wyzwanie byłej gwiazdy UFC.
Diaz ostatni pojedynek w MMA stoczył wcześniej w tym roku, przegrywając z Mikiem Perrym. Wcześniej przez dłuższy czas pozostawał poza klatką. Jego poprzednim występem w tej formule była jeszcze walka wieczoru UFC 279, podczas której pokonał Tony’ego Fergusona. Było to zarazem jego pożegnanie z organizacją UFC.
Wokół Diaza nie brakowało ostatnio spekulacji dotyczących kolejnych głośnych zestawień. Mówiło się między innymi o długo wyczekiwanej trzeciej walce z Conorem McGregorem. Plany te miały pojawić się jeszcze przed porażką Irlandczyka z Maxem Hollowayem na UFC 329.
Teraz coraz więcej uwagi może jednak przyciągać potencjalny rewanż z Paulem. Tym razem przewagę doświadczenia miałby bezsprzecznie Diaz. Dla „The Problem Child” byłby to bowiem debiut w MMA, podczas gdy jego potencjalny przeciwnik spędził w oktagonie UFC kilkanaście lat.