Michał Oleksiejczuk wraca do gry! Przy okazji zdradził plany swojego brata
przez Jakub Hryniewicz
Michał Oleksiejczuk opublikował w mediach społecznościowych nagranie, którym zdradził nieco na temat najbliższych planów. „Husarz” zapowiedział powrót do oktagonu jeszcze w tym roku. Jak się okazuje, nie będzie jedynym Oleksiejczukiem, którego ponownie zobaczymy w akcji!
Ostatnia walka nie ułożyła się po myśli Michała Oleksiejczuka. Polak zmierzył się z Abusem Magomedovem, który przerwał jego znakomitą serię trzech kolejnych zwycięstw. Walczący pod niemiecką flagą Czeczen szybko sprowadził pojedynek do swojej płaszczyzny i poddał „Husarza” duszeniem już w pierwszej rundzie.
Od 27 czerwca Oleksiejczuk pozostaje poza oktagonem. Wszystko wskazuje jednak na to, że jeszcze przed końcem roku ponownie zobaczymy go w klatce. Michał poinformował o swoich planach za pośrednictwem mediów społecznościowych. Przy okazji przekazał również świetne wieści dotyczące swojego brata.
Sprawdź kurs w SUPERBET – Transmisja UFC za darmo!
Michał i Cezary Oleksiejczuk wrócą do oktagonu w tym roku
Na portalu X (dawniej Twitter) „Husarz” opublikował materiał z treningu stójkowego Cezarego Oleksiejczuka. Jego brat pauzuje od ubiegłorocznego debiutu, kiedy to po pełnym dystansie pokonał Cesara Almeidę. Zwycięstwo miało jednak swoją cenę – Polak nabawił się poważnej kontuzji, która na dłuższy czas wyłączyła go z rywalizacji.
Najwyraźniej problemy zdrowotne są już za nim. Michał zasugerował bowiem wprost, że Cezary szykuje się do powrotu. Co więcej, „Husarz” również zamierza stoczyć kolejną walkę przed zakończeniem roku.
– On wróci a razem z nim ja. I to jeszcze w tym roku – napisał Michał Oleksiejczuk oznaczając brata.
Dla polskich kibiców trudno o lepszą wiadomość. Biało-czerwoni w ostatnim czasie nie mają bowiem najlepszej passy w oktagonie. Mateusz Gamrot odklepał duszenie Salkillda, Damian Rzepecki został rozpracowany przez „Chanco”, a Jan Błachowicz padł po ciosach Navajo Stirlinga. Do grona przegranych dołączył również Marcin Tybura, którego wypunktował debiutujący w wadze ciężkiej Aleksandar Rakić.
Nie zabrakło jednak także pozytywnego akcentu w postaci zwycięstwa Mateusza Rębeckiego. Teraz pozostaje czekać na szczegóły dotyczące kolejnych występów braci Oleksiejczuków. Jeżeli zapowiedź „Husarza” się potwierdzi, jeszcze w tym roku polscy fani otrzymają dwie kolejne okazje do świętowania biało-czerwonych zwycięstw.
@COleksiejczuk on wróci a razem z nim ja. I to jeszcze w tym roku. 🔥 pic.twitter.com/aVwDXzRn67
— Michal Oleksiejczuk (@oleksiejczukufc) August 17, 2026