Piątek, 16 Października, 2026

Michał Oleksiejczuk odrzucił ofertę UFC! Polak wyjaśnił powód decyzji

Opublikowane 28 sierpnia 2026, 10:05
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Michał Oleksiejczuk w najnowszym wywiadzie zdradził, że UFC zaproponowało mu kolejny pojedynek. „Husarz” tym razem nie zdecydował się jednak na szybki powrót do oktagonu. Polak odrzucił ofertę, gdyż chce najpierw uporać się z urazem, który doskwiera mu już od pewnego czasu.

Popularny „Husarz” ma na koncie już 19 pojedynków pod szyldem największej organizacji MMA na świecie, choć jeden z nich został uznany za No Contest. Oleksiejczuk rozpoczynał swoją przygodę z UFC w kategorii półciężkiej, a obecnie rywalizuje w dywizji średniej. Łącznie odniósł w oktagonie 10 zwycięstw, z czego aż osiem zakończył przez nokaut.

Sprawdź kurs w SUPERBET – Transmisja UFC za darmo!

Darmowa transmisja wszystkich gal UFC! Do 255 PLN zł bonusu we freebetach dla nowych użytkowników! Wysokie kursy, dwa freebety na początek i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Michał Oleksiejczuk odrzucił propozycję walki w UFC. Czeka go operacja

W pewnym momencie kariera Polaka znalazła się na poważnym zakręcie. Oleksiejczuk zanotował serię porażek z Michelem Pereirą, Kevinem Hollandem oraz walczącym na jedno oko Sharą Magomedovem. „Husarz” zdecydował wówczas, że potrzebuje zmian i dołączył do słynnego klubu Fighting Nerds.

Efekty przyszły błyskawicznie. Oleksiejczuk zanotował trzy przekonujące zwycięstwa z rzędu i ponownie zaczął piąć się w hierarchii kategorii średniej. Dobra passa zakończyła się jednak podczas pamiętnej czerwcowej gali UFC w Baku. Polak zmierzył się tam z Abusem Magomedovem i został poddany już w pierwszej rundzie.

Wygląda na to, że na następny występ „Husarza” biało-czerwoni kibice będą musieli trochę poczekać. Oleksiejczuk w rozmowie z InTheCagePL ujawnił, że otrzymał konkretną ofertę powrotu do oktagonu. UFC chciało zobaczyć go w akcji 3 października, a potencjalnym przeciwnikiem miał być Donte Johnson. Polak postanowił jednak odmówić.

– Wczoraj miałem ofertę na 3 października, już tam nie pamiętam jaka to gala. Rywal chyba Donte Johnson, 3-0 w UFC. Ale ja zgłaszałem kontuzję też od razu po walce, bo właśnie mam problem z tą prawą ręką, no i muszę zrobić z tym porządek, bo naprawdę bardzo mi to przeszkadza w treningach – powiedział Oleksiejczuk.

„Husarz” poinformował o swojej decyzji matchmakera UFC Micka Maynarda. Jak się okazuje, problem z prawą ręką jest na tyle poważny, że zawodnik zamierza poddać się operacji. Jednocześnie Oleksiejczuk uspokoił kibiców – według wstępnych informacji rehabilitacja nie powinna wykluczyć go z treningów na wyjątkowo długi okres.

– Właśnie napisałem do Micka Maynarda, że bardzo dziękuję za propozycję, ale ja zgłaszałem kontuzję i już jestem w trakcie ustalania tej operacji. Mam dosyć spory problem z tą ręką, ale myślę, że z tego co rozmawiałem tam z doktorem, to to nie będzie jakaś bardzo długa rehabilitacja. I tak ja też w sumie mniej więcej chciałbym tak zawalczyć albo grudzień, albo styczeń – dodał Polak.

Oleksiejczuk celuje więc w powrót pod koniec roku lub na początku kolejnego. Wiele będzie jednak zależało zarówno od przebiegu operacji i rehabilitacji, jak i decyzji matchmakerów UFC.

Nie od dziś wiadomo bowiem, że odrzucenie propozycji walki może oznaczać spadek na dalsze miejsce w kolejce do zestawienia. Przekonał się o tym między innymi Mateusz Rębecki. Polak pomiędzy pojedynkami z Ludovitem Kleinem i Grantem Dawsonem musiał pauzować przez siedem miesięcy.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Najnowsze na youtube