Piątek, 11 Września, 2026

FAME 32: Lequ lepszy od Mini Owcy. Walka niczego nie urwała

Opublikowane 29 sierpnia 2026, 22:50
przez Jakub Hryniewicz
8
0
Brak komentarzy

W pierwszym tego wieczoru starciu spod znaku Dawida z Goliatem zobaczyliśmy debiutującego „Lequ”. Ważący 140 kg streamer podczas FAME 32 zmierzył się z „Mini Owcą”.

Obaj panowie znani są z zupełnie innej działalności. „Lequ” w przeszłości święcił tryumfy grając w League of Legends, ale prawdziwą sławę zyskał konwersując z przypadkowymi osobami na platformie Omegle. Viralem odbijały się jego słowne konfrontacje z kibicami, czy innymi postaciami, które na język nie chorują. Łukasz Stępień w ostatnim czasie błyszczał w reality show FAME The Game. „Niezniszczalny” polaryzował widzów swoim zachowaniem, co jednak w świecie freak fightów działa wyłącznie in plus.

Przede wszystkim jednak dzisiejsza walka zwracała uwagę różnicą w gabarytach. „Lequ” miał po swojej stronie aż 85 kg masy i 14 cm wzrostu więcej. Czy to wystarczyło, by ubić „Mini Owcę”?

Sprawdź kurs w Superbet

Do 255 PLN zł bonusu we freebetach na start w Superbet! Wysokie kursy, dwa freebety na początek i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

FAME 32: Lequ vs Mini Owca – kto wygrał?

Runda 1. – Lequ zajął środek i zachęcał Mini Owcę do walki. Postraszył lewym Lequ, Stępień nie zamierzał pchać się w ogień, ale gdy rywal skrócił dystans, to zaczęły się tarapaty! Rosiak złapał Mini Owcę, miał nawet plecy oponenta, który uciekł jednak z próby duszenia. Stępieniowi długo zajęło, by podejść z ciosami, Lequ zaś nie miał zamiaru biegać za Mini Owcą. Niezniszczalny orbitował i krążył, aż sędzia wreszcie oficjalnie zwrócił im uwagę. Mini Owca wpadł z serią ciosów, ale rywal odwinął mu się, choć nieczysto.

Runda 2. – Lequ nie szarżował, czekał aż Mini Owca zbliży się w zasięg. Opuścił nawet ręce, chcąc sprowokować Stępnia. Niezniszczalny cierpliwie szukał „okienka”, aż go przeciwnik zaskoczył dwoma wejściami. Mini Owca dużo orbitował, ale nawet jego (nazwijmy to) próba kopnięcia, była rzucona jedynie na alibi. Lequ kąsnął lewym, ale dopiero gdy Stępień podszedł w zasięg ruszył z szaleńczymi sierpami.

Runda 3. – Sędzia poinstruował, by panowie wykazali się większą chęcią zwycięstwa. Lequ potraktował to bardziej poważnie i ruszył agresywnie, trafiając Mini Owcę. Lequ posłał nawet FAME slap, ładując „plaskacza” w czoło z góry. Stępień niespecjalnie szukał ataków, a Lequ wyłącznie czekał na ataki Niezniszczalnego.

Wynik: Lequ wygrał decyzją sędziów

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
8
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Najnowsze na youtube