FAME 32: Polak wrócił do freaków. Zdominował Sequento na pełnym dystansie
przez Jakub Hryniewicz
Dawno niewidziany Adrian „Polak” Polański powrócił na FAME 32. Były mistrz wagi półśredniej zmierzył się z „Sequento”.
Polański nie był widziany w akcji od gali FAME 20, gdzie przegrał z Josefem Bratanem. Jego absencja nie była spowodowana sprawami wyłącznie sportowymi. Po drodze miały miejsce nieudane negocjacje pojedynku z Oskarem Wierzejskim, czy wyjazd w celu zarobkowym na Maltę.
Ostatecznie „Polak” powrócił na FAME 32, gdzie zmierzył się z Przemysławem Skulskim. Popularny „Sequento” w starciach solowych wypadał blado, a ostatnimi czasy prezentował się z niezłej strony w duecie z „Koziołkiem”. Jego konflikt z Polańskim wybuchł w domu FAME The Game, choć widzowie skupiali się na innych wątkach.
Sprawdź kurs w Superbet
FAME 32: Polak vs Sequento – kto wygrał?
Runda 1. – Doświadczony Polak krążył po klatce, Sequento dość elektryczny, ale to on pierwszy trafił kopnięciem po nodze. Polański odpowiadał tym samym, poszukał high kicka, ale mocno przestrzelił. Skulski unikał kopnięć Polaka, który badał przeciwnika. Sequento kopał po nodze, posłał też kopnięcie na korpus, ale trafił na łokieć Adriana. Polański dużo szachował i pokazywał przewagę. Polak kopnął mocno po nodze, Sequento odpowiedział tym samym – tyle, że mocniej! Polański napierał, ale też nie wykazywał chęci sprowadzenia walki do parteru.
Runda 2. – Polański odważnie wchodził kopnięciami, straszył atakiem czy to na żebra, czy na głowę. Wpadł z serią bokserskich ciosów Adrian, Sequento był zmieszany, ale nie wstrząśnięty. Skulski skupiał się na kopnięciach, a jedno z nich trafiło Polańskiego w krocze. Polak wrócił do walki i uskakwiał przed kolejnymi atakami Sequento. Sam zaś trafił kopnięciem na łydkę, ale pięściarsko przeciął powietrze. Polak wydłużał swoje akcje, choć skupiał się na kopnięciach… Aż oberwał ponownie, centralnie, poniżej pasa. Adrian wrócił do walki, a panowie wymieniali się kopnięciami. Polak zaczął posyłać prawą i lewą pięść na głowę Skulskiego. Raz wpadł groźnie z prawym, po czym wylądował na deskach. Sequento nie skorzystał z prezentu, a w ostatnich sekundach obaj panowie naruszyli swojego oponenta.
Runda 3. – Polak zaczął od kopnięć na nogę, ale to Sequento chciał przejąć inicjatywę. Polański idealnie wszedł z lewym i prawym, naruszy on Skulskiego. Wreszcie zawodnicy skrócili dystans i doszło do agresywniejszych akcji ofensywnych. Sequento był o wiele bardziej zmęczony, a Polak napędzał się z każdą kolejną szarżą. Skulski zabierał nogę przed lowami Polańskiego, który szukał prawego, nokautującego cepa. Sequento prowokował przeciwnika, trafił lewym middle kickiem na łokieć, po czym ledwo ustał. Polak atakował do ostatnich sekund, choć walkę miał wygraną.
Wynik: Adrian Polak Polański wygrał przez decyzję sędziów.