FAME 32: Święty Mateusz sensacyjnie znokautował Glebę w 1. rundzie!
przez Jakub Hryniewicz
Za nami kolejna bokserska potyczka w małych rękawicach. Na FAME 32 doszło do rewanżu za starcie sprzed… piętnastu lat!
Patryk Tołkaczewski dał się wszystkim poznać jako ciężko bijący zawodnik w organizacji GROMDA. To właśnie tam popularny „Gleba” wypłynął na szerokie wody, a jego nokauty pozwoliły mu się wybić aż do KSW. O ile, jak sam mówi, „z MMA się wyleczył”, o tyle znakomicie odnalazł się w świecie freak fightów.
Tołkaczewski dzisiejszego wieczoru zmierzył się z Mateuszem Szmydem. Co ciekawe nie była to pierwsza potyczka tych zawodników. Panowie w 2011 roku spotkali się w finale Mistrzostw Polski Juniorów w boksie. Wówczas lepszy był „Gleba”. Jak zakończyła się dzisiejsza potyczka?
Sprawdź kurs w Superbet
FAME 32: Gleba vs Święty Mateusz – kto wygrał?
Runda 1. – Lewy na lewy rozpoczął pojedynek. Gleba szachował lewym prostym i straszył prawym. Święty Mateusz szukał krótkiego haka, ale Tołkaczewski świetnie czuł dystans. Trafił Gleba i nic sobie nie zrobił z kontry rywala. Błyskawicznie latały ciosy Gleby, który nic sobie nie robił z ataków Świętego Mateusza. Trafił Szmyd! Gleba poleciał na deski i sędzia momentalnie przerwał walkę!
Wynik: Mateusz Święty Mateusz Szmyd wygrał przez KO w 1. rundzie.
Brutalny nokaut na Glebie #famemma pic.twitter.com/s6RHwQAWmn
— Ebe Ebe (@EbeEbeYT) August 29, 2026