Piątek, 11 Września, 2026

FAME 32: Szachta lepszy od Don Kasjo w walce wieczoru

Opublikowane 30 sierpnia 2026, 00:28
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Za nami walka wieczoru FAME 32, w której w boksie zmierzyli się Bartosz Szachta i Kasjusz „Don Kasjo” Życiński.

Samozwańczy „Król” freak fightów ponownie wyszedł do walki pod szyldem FAME MMA. „Don Kasjo”, kolokwialnie mówiąc, nie choruje na język, o czym rywal przekonał się na własnej skórze. Życiński raz po raz kąsał słownie Szachtę, do którego nie miał żadnego szacunku po jego zachowaniu w ostatnich miesiącach, a przede wszystkim – za wzięcie pojedynku z Denisem Załęckim.

Torunianin wracał z kolei po dwóch bolesnych przegranych, ze wspomnianym „Bad Boyem”, a wcześniej z jego ojcem, Dawidem Załęckim. Bartosz Szachta miał sporo do udowodnienia, a przede wszystkim możliwość legalnego skarcenia Życińskiego, za wszelkie werbalne podjazdy w jego stronę.

Sprawdź kurs w Superbet

Do 255 PLN zł bonusu we freebetach na start w Superbet! Wysokie kursy, dwa freebety na początek i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

FAME 32: Szachta vs Don Kasjo – kto wygrał?

Runda 1. – Szachta wpadał z lewymi sierpami, Don Kasjo schował się za podwójną gardą. Torunianin odskakiwał na wstecznym, ale ładował raz po raz. Kasjusz Kąsał długimi prostymi, skupiając się na głowie Bartosza. Szachta przeszedł do defensywy i zgarnął kilka uderzeń na korpus. Życiński ładował po tułowiu, Szachta poza pojedynczymi ciosami skupił się na obronie, po czym jeszcze odwinął się z czystym ciosem.

Runda 2. – Don Kasjo od razu ruszył z ofensywą. Szachta chował się za gardą, próbował kontrować sierpami. Kasjusz zamykał torunianina na siatce. Szachta straszył lewym sierpem, ale Życiński mocno rąbał sierpami mieszając uderzenia i na doły i na górę. Don Kasjo nic nie robił sobie z pojedynczych ciosów Szachty, a sam zasypywał go kolejnymi uderzeniami.

Runda 3. – Szachta zaczął aktywnie, mieszając prawymi i lewymi. Don Kasjo momentalnie odpowiedział i wywierał presję, ale torunianin nie zamierzał składać broni. Życiński bił zza podwójnej gardy i bił celnie. Szachta starał się zaznaczyć swoją pozycję, ale niemal na każdą jego akcję Don Kasjo odpowiadał co dłuższymi seriami. Życiński wsadził serię, ale po chwili musiał uważać na ataki Szachty.

Wynik: Szachta wygrał decyzją sędziów.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Najnowsze na youtube