GROMDA 26: DEMOLKA w walce Kimbo vs Macu! Pojedynek skończony w 5. rundzie
przez Jakub Hryniewicz
Podczas gali GROMDA 26 rękawice ponownie poszły w kąt. W jednej z kolejnych potyczek na gołe pięści naprzeciwko siebie stanęli „Macu” oraz „Kimbo”.
Obaj wojownicy wyszli do charakterystycznego ringu 4×4 z jasnym zadaniem – pokazać, że mają wszystko, czego potrzeba do odniesienia sukcesu w GROMDZIE. Tutaj sama siła uderzenia to jednak za mało. Równie ważne są charakter, odporność na ciosy i gotowość do walki do samego końca.
„Macu” i „Kimbo” otrzymali więc okazję, by udowodnić swoją wartość w najbardziej bezpośredni z możliwych sposobów. Bez zbędnych kalkulacji – wszystko miały rozstrzygnąć gołe pięści.
Sprawdź kurs w eFortuna.pl
GROMDA 26: KIMBO vs MACU – kto wygrał?
Runda 1. – Macu od początku wszedł w rywala, ale ten torpedował go sierpami. Polak dał przeciwnikowi szansę, a Kimbo posłał go na deski! Mocny lewy Maca po powrocie na nogi, dużo przepychania z jednej i drugiej strony. Macu ładował podbródkowe, Kimbo nie odpuszczał, ale jego ciosy coraz częściej przecinały powietrze. Naruszony Afrykańczyk klinczował, Macu zaczął przeważać. Kimbo schował się za gardą, ale na serię Polaka odpowiedział swoją.
Runda 2. – Macu natychmiast wszedł z lewym prostym. Kimbo odpowiedział lewym sierpowym. Polak wbity w narożnik, mógł się poczuć pewniej w ringu. Kimbo starał się wiązać Maca, który dobrze wyglądał w większym dystansie. Trafił Macu, Kimbo poleciał na deski i powolnie wrócił na nogi. Macu wykorzystał swój moment i zasypywał czarnoskórego przeciwnika swoją serią. Kolejne liczenie, Kimbo pozostał w walce – za co Macu skarcił go czystym lewym!
Runda 3. – Macu skupił się na akcjach doskok-odskok. Polak chciał wydłużać dystans, Kimbo wykazał się twardą szczęką. Mocne razy Maca, który torpedował go kolejnymi razami. Kimbo nie miał sił, by trzymać gardę i całą energię wsadził w kontrę. Macu był coraz bardziej porozbijany, a do tego doszedł problem kondycyjny. Kimbo trafił raz jeszcze i naruszył Polaka! Macu miał chwilę tarapatów, ale odwinął się jeszcze w końcówce.
Runda 4. – Macu spychał Kimbo do narożnika, ale ten potrafił zyskiwać pola. Kimbo rozpuszczał ręce i rąbał w Polaka, który wyglądał coraz gorzej – nie tylko wizualnie. Polak szukał brudnego boksu, gdzie ładował podbródkowe i haki. Brakowało mu jednak kończącego ciosu, którym powaliłby Kimbo. Ten zaś przyjmował ile był w stanie, po czym ładował z kontrą!
Runda 5. – Macu spokojnie zaczął od ciosów prostych, odkładał podbródkowy, gdy Kimbo skracał dystans. Afrykańczyk szukał sierpów i haków, gdy tylko Polak zbliżał się w zasięg. Dobry cios Maca na tułów, ale zaraz został skarcony lewym. Macu musiał przecierać twarz, gdyż krew zalewała mu oczy. Macu walczył już tylko na charakterze, którego tu nie brakowało. Stykowe ciosy z obu stron, lepszy był ten Maca – miał Kimbo w narożniku, ale nie marnował ostatków energii. Kimbo załadował potężny prawy cep i sięgnął głowy Polaka!
Macu zamknął Kimbo w narożniku, ale to on zgarnął prawy sierpowy. Kimbo blokował prawe Polaka, który szukał chwili wytchnienia w klinczu. Macu próbował znaleźć miejsce i przełamać Kimbo, który skupił się na defensywie. Odwinął się wreszcie i trafił mocnym prawym! Macu przyjął jeszcze jeden, ale nawet nie przyklęknął. Panowie wymieniali ciosy… Aż sędzia poinstruowany przez Mariusza Grabowskiego przerwał walkę!
Wynik: Walka zakończona bez zwycięzcy!
WOW ale walka. Polski MACU vs afrykański KIMBO dają wszystko co mają. Nikt się nie poddaje. Auuu!
— GROMDA (@GromdaTV) September 4, 2026
GROMDA 26 na żywo na https://t.co/Tjxo6io8ai
KUP PPV i oglądaj NA ŻYWO#GROMDA pic.twitter.com/t7P1I87Rr1