Iwo Baraniewski szykuje się na „wojnę” w UFC: Najmocniejszy okres już za mną
przez Jakub Hryniewicz
Już niebawem Iwo Baraniewski stoczy kolejną walkę w oktagonie UFC. Popularny „Rudy” jest na ostatniej prostej przygotowań i zapowiada, że 19 września w Los Angeles będzie gotowy na prawdziwą wojnę.
Iwo Baraniewski z drzwiami wszedł do największej organizacji MMA na świecie. Polak najpierw błyskawicznie rozprawił się z Ibo Aslanem, którego znokautował w zaledwie 84 sekundy. Następnie potrzebował jeszcze mniej czasu na pokonanie Austenem Lane’em – Amerykanin padł po ciosach „Rudego” już po 70 sekundach pierwszej rundy.
Baraniewski nie tylko pozostaje więc niepokonany w UFC, ale również nie spędził jeszcze w oktagonie nawet trzech minut. Niebawem przyjdzie jednak czas na kolejne wielkie wyzwanie!
Sprawdź kurs w SUPERBET – Transmisja UFC za darmo!
Iwo Baraniewski przed UFC 331: Szykuję się mentalnie na wojnę
Kolejną walkę Iwo Baraniewski stoczy już 19 września podczas gali UFC 331 w Los Angeles. Tym razem po drugiej stronie oktagonu stanie zdecydowanie bardziej doświadczony Alonzo Menifield.
Dla „Rudego” będzie to kolejny ważny sprawdzian w kategorii półciężkiej. Baraniewski znajduje się już jednak na finiszu obozu przygotowawczego i powoli może myśleć o podróży do Stanów Zjednoczonych.
W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie współtworzone przez zawodnika z jednym z jego sponsorów. Polak zdradził w nim, na jakim etapie przygotowań obecnie się znajduje.
– Fight camp dobiega końca. Najmocniejszy okres przygotowawczy już praktycznie za mną. Ostatnie sparingi jeszcze są do zrobienia. Zaraz ruszam na końcówkę przygotowań, czyli na aklimatyzacje do LA – powiedział Baraniewski.
Po wykonaniu najcięższej pracy „Rudy” zamierza teraz złapać odpowiednią świeżość. Równie istotne będzie przygotowanie mentalne do następnego występu w oktagonie.
– Będę kończył przygotowania, łapał świeżość, szykował się mentalnie już na wojnę, która będzie 19 września w Los Angeles, na UFC 331.
Baraniewski kapitalnie rozpoczął swoją przygodę z UFC, ale Menifield będzie kolejnym poważnym testem dla niepokonanego Polaka. Jeśli „Rudy” ponownie zaprezentuje tak efektowną formę jak w poprzednich występach, może zrobić następny duży krok w niezwykle mocnej kategorii półciężkiej.