Piątek, 16 Października, 2026

Parnasse już zmienił zdanie w sprawie Gamrota? Francuz celuje znacznie wyżej

Opublikowane 9 września 2026, 09:04
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Salahdine Parnasse zdążył już nieco zmienić ton w sprawie potencjalnego pojedynku z Mateuszem Gamrotem. Jeszcze tuż po debiucie w UFC Francuz nie miał nic przeciwko takiemu zestawieniu. Kilka dni później przyznał jednak, że „Gamer” jest tylko jedną z możliwości, a sam najchętniej zmierzyłby się z innym wielkim nazwiskiem.

Francuz zaliczył imponujący debiut w oktagonie UFC. Parnasse wystąpił w walce wieczoru gali w Paryżu i zakończył ją w błyskawicznym tempie. Starcie z niezwykle doświadczonym Danem Hookerem nie wyszło nawet poza pierwszą rundę. Ba, ledwo przekroczyło połowę czasu premierowej odsłony.

Po pojedynku jeden z francuskich dziennikarzy zapytał Parnasse’a podczas konferencji prasowej, czy byłby zainteresowany konfrontacją z innym byłym mistrzem KSW – Mateuszem Gamrotem. „Lew Atlasu” odpowiedział wówczas, że nie odmówiłby takiego starcia i jest gotowy na każdego przeciwnika, którego zaproponuje mu organizacja.

Od tamtej wypowiedzi minęło jednak zaledwie kilka dni, a sytuacja w kategorii lekkiej zdążyła się zmienić.

Sprawdź kurs w SUPERBET – Transmisja UFC za darmo!

Darmowa transmisja wszystkich gal UFC! Do 255 PLN zł bonusu we freebetach dla nowych użytkowników! Wysokie kursy, dwa freebety na początek i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Parnasse o walce z Gamrotem. Ma inny wymarzony cel

Po gali w Paryżu zaktualizowane zostały rankingi kategorii lekkiej tworzone przez dziennikarzy. Po raz pierwszy od lat Mateusz Gamrot wypadł z TOP 10, natomiast świetny debiut pozwolił Parnasse’owi wskoczyć od razu na 9. pozycję.

Tym samym potencjalne starcie dwóch byłych mistrzów KSW z miejsca nabrało jeszcze większego znaczenia. Parnasse nie wyklucza pojedynku z Polakiem, ale nie jest to już nazwisko znajdujące się na samym szczycie jego listy życzeń.

W rozmowie z Arielem Helwanim Francuz przyznał, że mógłby zmierzyć się z „Gamerem”, jednak traktuje go jako jedną z kilku dostępnych opcji. Znacznie bardziej interesuje go pojedynek z Maxem Hollowayem.

– Spójrz na mą twarz. Nie mam ani zadrapania. Jestem gotowy, choćby jutro. Max Holloway byłby idealnym rywalem. Lubi wyzwania, a ja uważam, że razem dalibyśmy bardzo dobre widowisko.

Parnasse podkreślił również, że nie zamierza budować potencjalnych pojedynków za pomocą konfliktów czy ostrego trash talku. Francuz chce po prostu mierzyć się z najlepszymi zawodnikami dostępnych w kategorii lekkiej.

– Mam dla niego wiele szacunku i nie jestem fanem trash talku. Jestem gotowy na kogokolwiek z TOP 5 – dodał Parnasse.

Wygląda więc na to, że po kapitalnym debiucie ambicje byłego podwójnego mistrza KSW momentalnie poszły w górę. Gamrot wciąż pozostaje realną opcją, ale Parnasse najchętniej od razu sprawdziłby się z absolutną czołówką dywizji. A na pierwszym miejscu jego listy znajduje się obecnie Max Holloway.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Najnowsze na youtube