Były mistrz UFC krytykuje Pereirę po porażce z Gane: Źle to zniósł
przez Jakub Hryniewicz
Michael Bisping nie jest zachwycony tym, jak Alex Pereira zachował się po porażce z Cirylem Gane. Członek Galerii Sław UFC uważa, że „Poatan” zbyt mocno skupił się na pracy sędziego i sprawia wrażenie zawodnika, który nie potrafi pogodzić się z przegraną.
Pereira zmierzył się z Cirylem Gane’em w co-main evencie gali UFC Freedom 250. Stawką pojedynku był tymczasowy pas kategorii ciężkiej, a starcie zakończyło się w drugiej rundzie zwycięstwem „Bon Gamin” przez TKO.
Po walce „Poatan” miał sporo pretensji do sędziego Herba Deana. Brazylijczyk zarzucał mu, że nie zareagował na uderzenia w tył głowy i wielokrotnie wracał do tego tematu w kolejnych wypowiedziach.
Taki sposób tłumaczenia porażki nie przypadł do gustu Michaelowi Bispingowi.
Sprawdź kurs w SUPERBET – Transmisja UFC za darmo!
Michael Bisping: Pereira został wyraźnie pokonany
W materiale opublikowanym na swoim kanale na YouTube były mistrz UFC przyznał, że pojedyncze nieprzepisowe uderzenia faktycznie mogły się pojawić. Jego zdaniem nie zmienia to jednak faktu, że Gane był tego wieczoru po prostu lepszym zawodnikiem.
– Alex Pereira zmierzył się z Cirylem Gane i został wyraźnie pokonany w drugiej rundzie. Myślę, że wszyscy możemy się z tym zgodzić – powiedział Bisping. – Jasne, mogło być kilka uderzeń w tył głowy, ale Ciryl Gane nie oszukiwał. Wygrał w imponującym stylu. Posłał go na deski jabem, później dołożył łokcie i być może kilka z nich nie trafiło idealnie tam, gdzie powinno.
Bisping zaznaczył przy tym, że Pereira pokazał charakter i próbował wrócić do walki, ale ostatecznie został całkowicie zdominowany.
– Pereira wstał, próbował się podnieść, pokazał dużo serca, ale później został rozbity.
Były mistrz podkreślił również, że jego słowa nie wynikają z jakiejkolwiek niechęci do „Poatana”. Wręcz przeciwnie – bardzo wysoko ocenia to, co Brazylijczyk wnosi do UFC.
– Został ciężko pokonany i nie mówię tego jako ktoś, kto nie lubi Alexa Pereiry. Nie mam nic przeciwko niemu. Uważam, że jest świetny dla tego sportu, wnosi do oktagonu ogromne emocje, często walczy i daje kibicom to, co chcą oglądać. Wszystko w Alexie Pereirze jest tym, czego chce UFC i czego chcemy my jako fani – powiedział.
Problemem pozostaje jednak zachowanie Pereiry po walce.
– Ale później rozpoczął coś w rodzaju kampanii i, szczerze mówiąc, trochę zachowywał się jak ktoś, kto źle znosi porażkę – dodał Bisping.
Pereira domaga się obecnie rewanżu z Gane, szczególnie że sytuacja z Tomem Aspinallem pozostaje niejasna i nie wiadomo, kiedy pełnoprawny mistrz kategorii ciężkiej wróci do oktagonu.
Nie wszyscy jednak popierają pomysł drugiego starcia. Wielu uważa, że pierwsza walka była zbyt jednostronna, aby „Poatan” od razu otrzymał rewanż. Sceptycznie do takiego scenariusza podchodził również były mistrz dwóch kategorii wagowych Henry Cejudo.