Piątek, 16 Października, 2026

Gaethje rozumie decyzję UFC w sprawie Tsarukyana: Sam sobie na to zapracował

Opublikowane 11 września 2026, 10:15
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Justin Gaethje uważa, że Arman Tsarukyan pod względem sportowym zasługuje na walkę o mistrzowski pas kategorii lekkiej. Jednocześnie czempion UFC rozumie, dlaczego organizacja wciąż nie chce zagwarantować Ormianinowi kolejnej szansy. Wszystko przez wydarzenia sprzed UFC 311.

Justin Gaethje sprawił jedną z największych sensacji w historii UFC, gdy na gali UFC Freedom 250 pokonał Ilię Topurię przez TKO. Po długiej drodze powrotnej do walki o pełnoprawny tytuł „The Highlight” zadał ówczesnemu mistrzowi pierwszą porażkę w zawodowej karierze i zafundował mu niezwykle ciężki pojedynek.

Teraz Gaethje musi zdecydować, co dalej. Amerykanin może zakończyć karierę lub ponownie wejść do oktagonu i przystąpić do obrony mistrzowskiego pasa kategorii lekkiej.

Jeżeli wybierze drugą opcję, jednym z najbardziej prawdopodobnych scenariuszy będzie pojedynek ze zwycięzcą starcia z gali UFC 331 – Arman Tsarukyan vs Mauricio Ruffy. W grze pozostaje również możliwość rewanżu z Topurią.

Tsarukyan od dłuższego czasu próbuje ponownie wywalczyć sobie mistrzowską szansę. Od czasu niespodziewanego wycofania się z walki z Islamem Makhachevem na UFC 311 wystąpił jednak tylko raz. Ormianin wrócił na zwycięską ścieżkę, poddając Dana Hookera podczas zeszłorocznej gali UFC Qatar.

Sprawdź kurs w SUPERBET – Transmisja UFC za darmo!

Darmowa transmisja wszystkich gal UFC! Do 255 PLN zł bonusu we freebetach dla nowych użytkowników! Wysokie kursy, dwa freebety na początek i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Justin Gaethje o Tsarukyanie: Sam sobie pościelił

Wielu kibiców oraz ekspertów zastanawia się, dlaczego UFC wciąż z rezerwą podchodzi do przyznania Tsarukyanowi kolejnej walki o tytuł. Gaethje doskonale jednak rozumie stanowisko organizacji.

Podczas występu w podcaście MightyCast, prowadzonym przez Demetriousa Johnsona, mistrz został zapytany o długie oczekiwanie Ormianina oraz o to, czy UFC ma podstawy, aby odkładać jego kolejną mistrzowską szansę.

– On sam zrobił też bardzo dużo, żeby nie walczyć o pas – powiedział Gaethje o Tsarukyanie.

Amerykanin przypomniał przede wszystkim wydarzenia przed UFC 311. Tsarukyan miał wówczas stanąć do walki o mistrzostwo z Islamem Makhachevem, ale z powodu kontuzji wycofał się niemal w ostatniej chwili.

– No dajcie spokój, każdy sam sobie ściele łóżko. Miał walczyć z Islamem Makhachevem o pas, a wycofał się wieczorem przed walką – dodał Gaethje, cytowany przez MMA Junkie.

Tsarukyan będzie miał kolejną okazję, aby przypomnieć UFC o swoich mistrzowskich aspiracjach już podczas UFC 331, gdzie zmierzy się z Mauricio Ruffym. Starcie może pełnić rolę eliminatora do walki o pas.

Nawet zwycięstwo nie musi jednak oznaczać, że Ormianin natychmiast otrzyma swoją szansę. Wiele będzie zależało od decyzji samego Gaethje, który wciąż nie przesądził, czy zamierza kontynuować karierę i bronić mistrzowskiego tytułu.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments