Iwo Baraniewski przed UFC 331: Muszę być czujny cały czas
przez Jakub Hryniewicz
Iwo Baraniewski zabrał głos na temat swojego najbliższego przeciwnika. Niepokonany Polak przyznał, że Alonzo Menifield dysponuje bardzo mocnym ciosem i pozostaje groźny przez cały pojedynek. „Rudy” porównał też Amerykanina do wcześniejszych rywali.
Kolejną walkę Iwo Baraniewski stoczy 19 września podczas gali UFC 331 w Los Angeles. Rywalem Polaka będzie doświadczony Alonzo Menifield, który spróbuje zatrzymać świetnie rozpoczętą przygodę „Rudego” z największą organizacją MMA na świecie.
Dla Baraniewskiego będzie to następny poważny sprawdzian w kategorii półciężkiej. Polak zdaje sobie sprawę, że tym razem naprzeciw niego stanie rywal, którego szczególnie nie można lekceważyć w wymianach stójkowych.
Sprawdź kurs w SUPERBET – Transmisja UFC za darmo!
Iwo Baraniewski o Alonzo Menifieldzie: Jest niebezpieczny
Baraniewski odwiedził studio TVP Sport, gdzie udzielił wywiadu Patrykowi Prokulskiemu. „Rudy” przedstawił swoje spojrzenie na najbliższego przeciwnika i zwrócił uwagę przede wszystkim na doświadczenie oraz siłę uderzenia Amerykanina.
– Jest niebezpieczny, jest doświadczony. Ma mocny cios, więc muszę być czujny cały czas – mówił Iwo. – On jest cały czas niebezpieczny. Nastawiam się na mocną walkę i będę musiał być cały czas uważny.
Niepokonany Polak porównał Menifielda również do zawodników, z którymi mierzył się wcześniej. Tym razem różnica ma dotyczyć przede wszystkim warunków fizycznych.
– Zazwyczaj biłem się z wyższymi. Wzrost ma taki jak ja, ale zasięg ramion taki jak inni, z którymi się biłem. Będę musiał niżej nastawiać celownik niż na poprzednich rywali.
Baraniewski nie zamierza więc dać się zwieść podobnemu wzrostowi obu zawodników. Menifield nadal dysponuje dużym zasięgiem i potężnym ciosem, dlatego Polak spodziewa się wymagającej oraz niebezpiecznej konfrontacji.
19 września „Rudy” spróbuje wykonać kolejny ważny krok w UFC. Po dotychczasowych efektownych występach będzie miał okazję udowodnić, że jest gotowy również na bardziej doświadczonych i mocno bijących rywali pokroju Menifielda.