Roberto Soldić o transferze do UFC! „Przyszedłem w odpowiednim momencie”
przez Jakub Hryniewicz
Roberto Soldić po latach oczekiwania wreszcie trafił do UFC. Były mistrz KSW przyznał, że jego zdaniem wszystko wydarzyło się w odpowiednim czasie i dopiero teraz czuje się w pełni gotowy, by rywalizować z najlepszymi zawodnikami na świecie.
Przez długi czas Roberto Soldić był wymieniany jako jeden z tych zawodników, których kibice szczególnie chcieliby zobaczyć w największej organizacji MMA na świecie. Chorwat wielokrotnie potwierdzał swoją klasę w KSW, a później kontynuował karierę w ONE Championship.
Teraz wreszcie doczekał się transferu do UFC. Podczas gali UFC 332 Soldić zmierzy się z Khaosem Williamsem i już w debiucie czeka go bardzo wymagający test.
Sprawdź kurs w SUPERBET – Transmisja UFC za darmo!
Roberto Soldić: Teraz czuję, że jestem gotowy na UFC
„RoboCop” nie zamierza jednak szukać łatwej drogi. W rozmowie z MMA Junkie podkreślił, że na tym poziomie każdy przeciwnik stanowi zagrożenie, a o wyniku często decydują najmniejsze detale.
– Wszystko wydarzyło się w odpowiednim czasie – powiedział Soldić. – Stoczyłem naprawdę dobre walki w ONE Championship, KSW i Cage Warriors. UFC to największa scena, więc muszę rywalizować z najlepszymi. Nie ma łatwych walk. Nieważne, gdzie walczysz. Nie ma łatwych walk i tyle.
Chorwat zaznaczył, że wraz ze wzrostem poziomu rywalizacji margines błędu robi się coraz mniejszy.
– Na tym poziomie o zwycięstwie albo porażce decydują drobne szczegóły. Musisz być naprawdę szybki, ostry i nie możesz nikogo lekceważyć. Tak samo podchodzę do swojej kariery. Trafiłem do UFC w dobrym momencie, więc czuję, że jestem gotowy. Po wszystkich walkach, które stoczyłem, czuję, że właśnie teraz jestem gotowy rywalizować w UFC.
Soldić nie chce natomiast wybiegać zbyt daleko w przyszłość. Wie, że efektowny debiut może szybko otworzyć mu drogę do dużych walk, ale najpierw musi uporać się z Williamsem.
– To, jak szybko będę piął się w dywizji, zależy od walk. Dam z siebie wszystko i zobaczymy. Może pójść szybko, a może nie. W życiu wszystko może się wydarzyć. Może pójść szybko, ale przede mną stoi bardzo niebezpieczny zawodnik, który ma dziesięć razy większe doświadczenie w UFC ode mnie. Najpierw Khaos, a później zobaczymy, jak sobie z tym poradzę.
Debiut Soldicia będzie jednym z najbardziej wyczekiwanych punktów UFC 332. Chorwat od lat znajdował się na radarze fanów największej organizacji MMA na świecie, a teraz wreszcie będzie miał okazję udowodnić, że potrafi odnosić sukcesy również na najwyższym poziomie.