Damian Piwowarczyk w UFC! Dana White oficjalnie wręczył Polakowi kontrakt
przez Jakub Hryniewicz
Damian Piwowarczyk spełnił swoje wielkie marzenie i został zawodnikiem UFC. „Damsyn” efektownie wygrał na Dana White’s Contender Series, a chwilę później usłyszał od szefa organizacji najważniejsze słowa w swojej karierze.
Minionej nocy Piwowarczyk zmierzył się z niepokonanym Emilio Quissuą w programie Dana White’s Contender Series. Rywal od początku ruszył agresywnie i spychał Polaka do defensywy, jednak „Damsyn” stopniowo zaczął odpowiadać własnymi akcjami. W końcówce pierwszej rundy trafił potężnym ciosem, po którym Quissua runął na matę. Piwowarczyk ruszył z dobiciem, a sędzia przerwał pojedynek.
Polak wykonał więc swoją część zadania w najlepszy możliwy sposób. Pozostało tylko czekać na decyzję Dany White’a.
Sprawdź kurs w eFortuna.pl
Dana White do Piwowarczyka: „Jesteś w UFC!”
Po chwili ulgi związanej ze zwycięstwem szybko przyszła kolejna nerwówka. W Dana White’s Contender Series samo wygranie walki nie zawsze oznacza bowiem automatyczny angaż w UFC.
Patrząc jednak na sposób, w jaki Piwowarczyk rozprawił się z niepokonanym rywalem, można było z dużym spokojem oczekiwać decyzji szefa największej organizacji MMA na świecie.
Wreszcie nadszedł moment, na który czekał „Damsyn”. Dana White stanął obok Laury Sanko i zwrócił się bezpośrednio do Polaka.
– Damian, świetna pierwsza runda. Emilio był mocny. Trafiał cię gęsto w tej pierwszej rundzie. A ty co zrobiłeś? Znokautowałeś go na niespełna dziesięć sekund przed końcem pierwszej rundy. Gratulacje, jesteś w UFC! – powiedział Dana White.
Tym samym Damian Piwowarczyk oficjalnie dołączył do UFC. Były zawodnik KSW wykorzystał swoją szansę w Contender Series i dopisał swoje nazwisko do szerokiego grona Polaków, którzy walczyli lub nadal rywalizują w oktagonie największej organizacji MMA na świecie.
Dla „Damsyna” otwiera się teraz zupełnie nowy etap kariery. Najważniejszy pierwszy krok został jednak wykonany – i to w wyjątkowo efektownym stylu.