Obóz Gaethje ucina temat rewanżu z Topurią! „On nie rozdaje kart”
przez Jakub Hryniewicz
Ilia Topuria chce jak najszybciej odzyskać pas kategorii lekkiej, ale obóz Justina Gaethje nie zamierza spełniać jego życzenia. Ali Abdelaziz jasno dał do zrozumienia, że natychmiastowy rewanż z „El Matador” nie jest obecnie planem mistrza.
Topuria stracił tytuł podczas UFC Freedom 250, gdzie Justin Gaethje pokonał go i przerwał jego perfekcyjną serię. Od tamtej pory „El Matador” otwarcie mówi o chęci odzyskania pasa i ponownego starcia z „The Highlight”.
Sam Gaethje w różnych momentach wypowiadał się o rewanżu niejednoznacznie. Znacznie bardziej stanowcze stanowisko przedstawił jednak jego menedżer, Ali Abdelaziz.
Sprawdź kurs w eFortuna.pl
Abdelaziz nie widzi sensu w natychmiastowym rewanżu
W rozmowie z Submission Radio Abdelaziz stwierdził, że Topuria nie może sam decydować o tym, kto będzie kolejnym rywalem mistrza.
– Nie będzie następny dla Justina Gaethje. To nie on rozdaje karty. W przeszłości był tylko jeden gość, który mógł to robić, a nazywał się Conor McGregor. On nie jest Conorem McGregorem. Nikt nim nie jest – powiedział Abdelaziz.
Menedżer „The Highlight” podkreślił również, że przed pierwszym starciem wiele osób widziało faworyta właśnie w Topurii, a mimo to to Gaethje wyszedł z pojedynku zwycięsko.
– Był faworytem, bo wszyscy uważali, że jest lepszy od Justina. Ja uważam, że Justin Gaethje pokona go dziewięć razy na dziesięć. Wiecie dlaczego? Justin ma na niego sposób. Nie sądzę, żeby był w stanie pokonać Justina Gaethje.
Abdelaziz przyznał jednocześnie, że Topuria ma pełne prawo wierzyć, że w rewanżu byłby w stanie odwrócić wynik.
– On uważa, że może go pokonać i powinien tak uważać. Był blisko pokonania Justina Gaethje, ale tego nie zrobił.
Na tym jednak kończą się ustępstwa. Zdaniem Abdelaziza mistrz nie ma praktycznie nic do zyskania na drugim zwycięstwie nad tym samym przeciwnikiem.
– Ostatecznie ta walka nigdy się nie wydarzy. Mogę wam powiedzieć jedno: Justin Gaethje absolutnie nic nie zyskuje, pokonując Ilię Topurię po raz drugi.
Menedżer mistrza uważa także, że taki rewanż nie byłby korzystny z punktu widzenia samego UFC.
– UFC potrafi robić dobre interesy. Po co ryzykować, że jeden z największych mistrzów, jakich możesz mieć, znowu przegra i zostanie sportowo zniszczony na dobre? To byłoby szalone.
Na ten moment wiele wskazuje więc na to, że Topuria będzie musiał poczekać. Obóz Gaethje wyraźnie sygnalizuje, że natychmiastowy rewanż nie jest dla mistrza atrakcyjną opcją.