Tachon już poczuł, co czeka go w Łodzi! Potężny doping dla Jana Ciepłowskiego na face to face [WIDEO]
przez Jakub Hryniewicz
Deiby Tachon już podczas oficjalnego face to face dostał przedsmak atmosfery, która czeka go dzisiejszego wieczoru. Rywal Jana Ciepłowskiego stanął naprzeciw lokalnego bohatera, a kibice bardzo głośno dali do zrozumienia, po czyjej stronie będą podczas King’s Arena 4.
Już dziś wieczorem w Łodzi odbędzie się gala King’s Arena 4. W walce wieczoru Mateusz Kisielewski zmierzy się z Wawrzyńcem Bartnikiem, ale ogromne zainteresowanie budzi również występ Jana Ciepłowskiego, który stanie naprzeciw Deiby’ego Tachona.
TRANSMISJA Z CAŁEJ GALI KING’S ARENA 4 BĘDZIE DOSTĘPNA ZA DARMO NA ANTENIE TVN TURBO!
Sprawdź kurs w eFortuna.pl
Ciepłowski dostał potężne wsparcie przed walką z Tachonem
Pochodzący z Wenezueli Deiby Tachon stanie dziś przed wyjątkowo wymagającym zadaniem. Nie tylko zmierzy się z niezwykle mocnym Janem Ciepłowskim, ale zrobi to na terenie swojego przeciwnika.
Już podczas oficjalnej ceremonii ważenia Tachon mógł przekonać się, jaką atmosferę potrafią stworzyć kibice „Jasia”.
Gdy fanatyk ŁKS-u Łódź pojawił się na scenie, natychmiast przywitał go głośny doping. Ciepłowski mógł poczuć wsparcie miejscowej publiczności jeszcze przed wejściem do klatki, natomiast jego rywal zobaczył, z czym będzie musiał zmierzyć się również od strony mentalnej.
A podczas samej gali kibiców będzie przecież jeszcze więcej.
Dla Ciepłowskiego występ w rodzinnym mieście oznacza dodatkową mobilizację trybun. Tachon będzie natomiast musiał spróbować odciąć się od atmosfery i skupić wyłącznie na sportowym zadaniu.
Face to face przebiegło bez większych ekscesów, ale reakcja publiczności jasno pokazała, że dziś „Jasiu” będzie miał za plecami prawdziwą łódzką ścianę dopingu.