Nowy rok w świecie freak fightów wystartuje z przytupem. Już 10 stycznia kibice zobaczą galę Prime Show MMA 15, która zapowiada się jako jedno z najbardziej nietuzinkowych wydarzeń tej sceny.
Prime Show MMA 15 otworzy freakowy kalendarz na 2026 rok i zrobi to w charakterystycznym dla siebie stylu – łącząc sportowe emocje z widowiskiem oraz medialnymi konfliktami. Organizacja po raz kolejny postawiła na zestawienia, które wzbudzają ogromne zainteresowanie jeszcze na długo przed samą galą, a liczne programy i konferencje tylko podkręcają atmosferę wokół wydarzenia.
Galę możecie oglądać wyłącznie dzięki subskrypcji u wspominanego dostawcy. Jednorazowy dostęp kosztuje 59 zł, a w miesięcznej subskrypcji cena spada do 39 zł. My jednak mamy dla was sposób, jak możecie obejrzeć Prime Show MMA 15 za jedyne 20 zł! Wystarczy, że zastosujecie się do poniższej instrukcji.
Odbierz najtańszy kod PPV na Prime Show MMA 15 i oglądaj na żywo
W walce wieczoru zobaczymy starcie o pas mistrzowski w formule Muay Thai. Naprzeciw siebie staną Gabriel „Arab” Al-Sulwi oraz „Taazy”. Obaj słyną z mocnej stójki, agresywnego stylu i widowiskowych wymian, co zwiastuje dynamiczny pojedynek, który może zakończyć się przed czasem.
Jednym z najbardziej wyczekiwanych pojedynków karty będzie konfrontacja Arkadiusza Tańculi z „Takefunem”. To starcie ma wyraźny podtekst osobisty — panowie od lat pozostają w konflikcie, a ich napięta relacja wielokrotnie dawała o sobie znać w mediach. PRIME 15 będzie dla nich okazją, by raz na zawsze wyjaśnić sporne kwestie w klatce.
Jak zawsze sporo uwagi przyciąga także występ Jacka Murańskiego. „Stary Muran” ponownie zdecydował się na nietypowe wyzwanie i zmierzy się jednocześnie z trzema rywalami. Takie zestawienie to znak rozpoznawczy Prime Show MMA — łączenie kontrowersji, chaosu i czystego freakowego show, które nie pozostawia widzów obojętnymi.
Prime Show MMA 15 zapowiada się jako gala pełna emocji, skrajnych charakterów i niecodziennych formuł walki. To wydarzenie, które ma nie tylko dostarczyć sportowych wrażeń, ale również rozpocząć nowy rok freak fightów w głośnym i bezkompromisowym stylu.