W nocy z 28 na 29 marca organizacja Ultimate Fighting Championship zawita do stanu Waszyngton, gdzie odbędzie się gala UFC Seattle. Amerykańscy kibice mogą liczyć na solidną dawkę emocji – od starcia w królewskiej kategorii z udziałem Polaka, aż po elektryzującą walkę wieczoru z byłym mistrzem w roli głównej.
Jednym z bohaterów wydarzenia będzie Marcin Tybura. Polski weteran wagi ciężkiej od lat rywalizuje w światowej elicie i regularnie mierzy się z czołówką dywizji. W swojej karierze przeplatał zwycięstwa z trudnymi porażkami, ale wciąż utrzymuje się w szerokim topie kategorii do 265 funtów. Tym razem jego rywalem będzie dynamiczny i efektownie walczący Valter Walker. Brazylijczyk uchodzi za jedną ze wschodzących gwiazd dywizji ciężkiej i słynie z prób kończenia walk przez skrętówki oraz widowiskowe poddania. Dla Tybury będzie to nie tylko test doświadczenia, lecz także szansa na zatrzymanie rozpędzonego pretendenta.
Gdzie oglądać UFC za darmo?
Wszystkie gale UFC możesz obstawić i obejrzeć w serwisie Superbet. Bukmacher oferuje dostęp nie tylko do kursów, ale także transmisji dla każdego użytkownika, który zarejestruje konto – TUTAJ. Na start otrzymasz szereg bonusów i atrakcyjny pakiet powitalny.
Zarejestruj się i oglądaj UFC za darmo
Sprawdź kurs w SUPERBET – Transmisja UFC za darmo!
Adesanya wraca do klatki. Starcie z Pyferem zwieńczy galę
W walce wieczoru kibice zobaczą pojedynek Israel Adesanya vs Joe Pyfer. Były mistrz wagi średniej postanowił na moment odsunąć temat odzyskania pasa i skupić się na walkach, które dają mu sportową satysfakcję. Gdy matchmakerzy zaproponowali mu starcie z „Body Bagz”, nie potrzebował wiele czasu do namysłu.
Dla Pyfera będzie to zdecydowanie najgłośniejsze nazwisko w dotychczasowej karierze. Amerykanin znany jest z agresywnego stylu i potężnego uderzenia, a konfrontacja z tak doświadczonym i technicznym strikerem jak Adesanya może okazać się dla niego momentem przełomowym. Z kolei „Izzy” stanie przed zadaniem udowodnienia, że wciąż należy do absolutnej światowej czołówki i potrafi zatrzymać młodsze pokolenie pretendentów.
UFC Seattle zapowiada się więc na galę z wyraźnym podziałem pokoleń – doświadczeni zawodnicy kontra ambitni gracze nowej fali. Stawka? Nie tylko rankingowe pozycje, ale także momentum, które w UFC potrafi otworzyć drzwi do największych walk.