fot. pzpn.pl

W rozmowie prowadzonej na kanale Legii Warszawa z Arturem Borucem, padła ciekawa wypowiedź polskiego bramkarza. Został zapytany o osobę którą najbardziej szanuje w historii reprezentacji Polski. Jego reakcją była szydercza odpowiedź o prezesie PZPN.

Powrót Króla Artura na Łazienkowską jest dużym wydarzeniem dla wielu fanów Legii. Po czternastu latach Boruc wrócił do grania w Polsce. Dzisiaj (9 września) dał wywiad na livestreamie prowadzonym na kanale Legii Warszawa, z kustoszem muzeum warszawskiej drużyny.

W pewnym momencie dostał pytanie kogo najbardziej szanuje w historii reprezentacji Polski. Jego odpowiedź była dosyć zaskakująca. Na końcu dodał, że oczywiście „żartuje”.

Był już prezes PZPN, Michał Listkiewicz, tak skomentował transfer 40-latka:

„Boruc to świetny ruch. Podejrzewam, że on kilka meczów Legii wygra sam. Oby nie przegrał, bo u Artura zdarzało się, szczególnie w reprezentacji, że czasami się rozkojarzył. Chociażby w Bratysławie mecz mu nie wyszedł. Ale potem mu pięć wyszło, więc był na plus” 

Listkiewicz skojarzył też powrót Boruca z pewną anegdotą:

„Kiedyś w PRL-u jak było mało mieszkań na rynku, to w Expressie Wieczornym, czyli protoplaście Super Expressu, były takie ogłoszenia: „Powracającemu wynajmę”. Chodziło oczywiście o to, że przyjeżdżał pan i płacił w dolarach. Artur wraca do swojego domu”

Czy popularny bramkarz żartował, czy naprawdę ma złe zdanie on Zbigniewie Bońku? Na razie to pytanie zostaje w strefie domysłów. Prezes znany jest ze swoich częstych wypowiedzi na twitterze, więc może i tym razem odpowie.

źródło: yt/legiawarszawa

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj