fot. onet.pl

Według doniesień włoskich mediów, Arkadiusz Milik przerwał negocjacje z Romą w ostatniej chwili. Klub z Rzymu miał już ustalone warunki transferu z Napoli. Nie dojście do skutku dealu z Milikiem będzie też miało konsekwencje dla Juventusu – z Romy przejść do Turynu miał Edin Dzeko, który będzie musiał pozostać w rzymskim zespole, przez brak zastępstwa na pozycji napastnika.

Jak podaje włoski dziennik „La Gazetta Dello Sport”, cała operacja została zatrzymana w ostatniej chwili. Milik odrzucił propozycję pięcioletniego kontraktu od Romy. Miał tam zarabiać więcej niż w Napoli, bo aż 5 milionów euro rocznie. Nie znany jest powód odrzucenia oferty przez reprezentanta Polski.

Konsekwencja tego ruchu nie dotknie tylko Milika. Roma po przyjściu polskiego napastnika, miała wymienić swojego snajpera, Edina Dzeko, w zamian za obrońcę, Mattie De Sciglio. Według mediów detale tamtych transferów dopięte były już na ostatni guzik.

Z problemem pozostaje także Juventus, który potrzebuje napastnika na teraz. Z klubu odszedł Mario Mandzukić w styczniu tego roku, a lada moment kontrakt rozwiąże Gonzalo Higuain, który opuści Europę – jest już dogadany z Interem Miami, klubem Davida Beckhama. Kontuzji nabawił się Dybala więc jedynym zawodnikiem który mógłby w miarę poradzić sobie na pozycji numer 9, jest Cristiano Ronaldo. Portugalczyk woli jednak grać na skrzydle, co pozostawia „Starą Damę” z jedną nieobsadzoną pozycją. Rozwiązaniem miało być przyjście Luisa Suareza, jednak ten woli zostać w Barcelonie. Opcji zostało niewiele, i może się zdarzyć, że do klubu dołączy odrzucony wcześniej Arek Milik.

Dla reprezentanta Polski zmiana klubu jest musem – transfer młodego napastnika, Victora Osimhena z OSC Lille za grube miliony do Napoli, oznacza przesiedzenie sezonu na ławce rezerwowych.

źródło: La Gazetta Dello Sport

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj