fot. f95.de

Dokładnie 504 dni polski napastnik czekał na swojego pierwszego gola w barwach Fortuny Düsseldorf. Niemiecki klub na początku roku zapłacił Sampdorii osiem milionów euro za Polaka, czym pobili swój rekord transferowy.

Ostatni czas Kownackiego w 2. Bundeslidze był dla niego ciężki, ale nareszcie doczekał się przełamania. Bramkę strzelił w meczu z Wurzburg Kickers, wszedł na boisko z ławki w 73. minucie, i już 9 minut pózniej zapakował piłkę do siatki.

 Były zawodnik Lecha Poznań, na początku był tylko wypożyczony do zespołu z Dusseldorfu. Wracać do Włoch jednak już nie chciał, między innymi przez niechęć kibiców Sampdorii do niego.

„Nie widzę mojej przyszłości w tym klubie. Po meczu z Włochami dostałem również wiele wiadomości od kibiców Sampdorii, że nie chcą mnie widzieć w klubie, więc jest to dla mnie jasny sygnał” – powiedział 6-krotny reprezentant Polski w wywiadze z „Super Expressem”.

Kolejny mecz w 2. Bundeslidze, Polak ma szansę zagrać w niedzielę czwartego października, kiedy Fortuna zmierzy się z Holsteinem Kiel w ramach trzeciej kolejki niemieckiej drugiej klasy rozgrywkowej.

źródło: transfermarkt.com

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj