screenshot YouTube

Ciekawe show mogli obejrzeć kibice ogladający mecz Iverness – Ayr United w meczu niższej ligi szkockiej – autonomiczna kamera myliła łysą glancę sędziego liniowego z piłką.

Inverness Caledonian Thistle podejmowało Ayr United na swoim stadionie przy zamkniętych trybunach w ramach rozgrywek szkockiej SPFL. Jednyną opcją obejrzenia meczu, było wykupienie transmisji pay-per-view za 10 funtów.

Transmisja spotkania było dosyć nietypowa od początku, bo za kamerą nie było żadnego operatora. Zamiast człowieka, piłkę śledził komputer dostarczony przez firmę Pixellot.

Niestety wszystko zaczęło się psuć, kiedy na boisko wszedł łysy sędzia boczny. Sztuczna inteligencja w kamerze zaczęła śledzić jego głowę, omyłkowo biorąc ją za piłkę.

Wzrok kamery przeskakiwała z miejsca gdzie odbywała się akcja, na głowę sędziego. Przez to nie dało się uważnie śledzić rozgrywki na boisku, zamiast tego dało się poddać dogłębnej analizie pozycjonowanie liniowego.

„Iverness nie zatrudnia kamerzysty, bo ich kamera jest zaprogramowana, żeby śledziła piłkę podczas meczu. Komentator spotkania musiał dzisiaj przepraszać, bo program mylił piłkę z głową sędziego bocznego…”

Goście Ayr objęli prowadzenie w 57. minucie przez Innesa Camerona, zanim napastnik gospodarzy Nikolay Todorov wyrównał cztery minuty przed końcem. Mecz zakończył się remisem 1:1.

Rzecznik SPFL powiedział: „Jesteśmy świadomi kilku przypadków błądzących kamer i Pixellot zapewnił nas, że pracują nad tym, aby to naprawić”.

źródło: sportbible.com

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj