Boniek ostro o sytuacji w polskich klubach: „Tu wchodzą w grę jakieś polskie układy. Decydują prywatne koneksje, które nie powinny mieć znaczenia.”

0
screenshot YouTube / Zbigniew Boniek
screenshot YouTube / Zbigniew Boniek

„Tu wchodzą w grę jakieś polskie układy. Decyduje nie protokół, a prywatne koneksje, które nie powinny mieć znaczenia.” – powiedział prezes Zbigniew Boniek w rozmowie z „Onet Sport”. Szef PZPN-u mocno krytykuje nieostrożność niektórych polskich klubów

W ostatnich tyodniach wzrost zarażeń wirusem wzrósł także wśród zawodników drużyn Ekstraklasy. Zbigniew Boniek na twitterze podkreślił, że plan wypracowany między PZPN-em a polskim rządem jest udany, ale torpedują go złe decyzje, lub ich całkowity brak, podejmowane przez polskie klubu.

W rozmowie z „Onet Sport” brązowy medalista Mistrzostw Świata z Hiszpanii 1982, podkreśla, iż jego przytyk nie dotyczył tylko sytuacji z Legią (sztab Legionistów wiedział o potencjalnych objawach Covidu u dwóch ich piłkarzy).

„Drużyna wprowadza nowego gracza do zespołu i nagle się okazuje, że zaraził trzy czwarte kolegów. I nikt nie pomyślał o tym, by przed wejściem do szatni go przebadać. Nie wydaje się panu dziwne, że raz klub nie jedzie na mecz, mówiąc, że sanepid ich zatrzymał, a innym razem mają czterech chorych i sanepid daje zielone światło? Tu wchodzą w grę jakieś polskie układy. Decyduje nie protokół, a prywatne koneksje, które nie powinny mieć znaczenia. Poza tym, jeśli ktoś ma objawy, powinien natychmiast zostać odizolowany.”

Boniek zaznacza, że wpis nie dotyczył samej Legii, choć to jej przypadek był najgłośniejszy. Prezes uważa brak profesjonalizmu w klubach, za niedopuszczalny.

„Legia się sama zaatakowała. Wypowiedź Czesława Michniewicza była niefortunna. Jeśli prawdą jest, że Pekhart po pierwszej połowie stracił węch, to oznaczałoby, że jest duże prawdopodobieństwo zakażenia koronawirusem. Nie chcę wchodzić w to, co działo się dalej. Boniek nie krytykuje Legii. Boniek krytykuje każdego, kto robi błędy i nie przestrzega zasad. Nie chcę piętnować żadnego klubu. Te kluby i piłkarze sami wiedzą, co powinni robić, a czego nie. Jesteśmy niezdyscyplinowani i w pewnych kwestiach zbyt mało profesjonalni. Nie ma sensu przeczyć, że jest inaczej.”

64-latek dwa tygodnie temu poinformował, że wynik badania na koronawirusa wyszedł mu pozytywny. W związku z tym odbywał kwarantanne w swoim domu, we Włoszech.

„Nigdy nie czułem, że byłem chory. Otrzymałem pozytywny wynik testu, ale nie miałem żadnych objawów, nie licząc bólu głowy sprzed piętnastu dni. Zrobiłem wymaz i jestem „negatywny”. W piątek będę powtarzał badanie. Jeśli nie nastąpi żadna niespodzianka, spakuję walizki i ruszam do boju.”

źródło: onet.pl

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments