poniedziałek, 6 grudnia, 2021
Strona głównaPiłka NożnaPolska - Andora. Koncert żenady trwa w najlepsze

Polska – Andora. Koncert żenady trwa w najlepsze [WIDEO]

Polska prowadzi z Andorą po pierwszej połowie meczu. Niestety gra Polaków jest daleka od ideału.

Takiego scenariusza nikt by nie wymyślił. Andora grała w dziesiątkę już od pierwszej minuty meczu. Ricard Fernández Betriu – znany również jako Cucu – łokciem zaatakował Kamila Glika. Napastnik Andory w swojej interwencji wydawał się skupiony wyłącznie na ataku na polskiego gracza, a nie na piłce. Za to przewinienie sędzia słusznie ukarał go czerwoną kartką.

Polska – Andora 3:1

Po pierwszej połowie Polacy prowadzą z przewagą dwóch bramek. Wynik jednak nie oddaje tego, co działo się na boisku. Andora mimo gry w osłabieniu bardzo skutecznie się broniła i – co gorsza – z rzutu wolnego strzeliła Polakom bramkę.

Mecz zaczął się obiecująco, bo już w 5. minucie Robert Lewandowski zdobył bramkę. Kilka chwil później – w 11. minucie – wynik podwyższył Kamil Jóźwiak, który przy pierwszej bramce również zaliczył asystę. Niestety w kolejnych akcjach brakowało skutecznego wykończenia albo i po prostu chęci do gry.

Po stracie bramki w 45. minucie Polacy postanowili wziąć się do roboty. W doliczonym czasie gry do siatki trafił jeszcze Arkadiusz Milik i tym samym po pierwszej połowie prowadzimy na wyjeździe 3:1. Pozostaje czekać na drugą połowę.

- Advertisement -

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najnowsze

Były gracz Barcelony trafi do Realu Madryt? To ma być promocyjna...

0
Adama Traore to skrzydłowy występujący na co dzień w Wolverhampton Wanderers. Jak podaje serwis El Nacional, może on w najbliższym okienku transferowym zamienić Premier League na Real Madryt.