sobota, 25 czerwca, 2022
Strona głównaPiłka NożnaKarol Angielski opuści Radomiak? Jest zainteresowanie z MLS!

Karol Angielski opuści Radomiak? Jest zainteresowanie z MLS!

Karol Angielski bez wątpienia był jedną z rewelacji ubiegłego sezonu Ekstraklasy. Jego dobre występy mogą więc poskutkować przenosinami za ocean.

Napastnik Radomiaka w zeszłym sezonie strzelił aż 18 bramek w Ekstraklasie. Pod tym względem ustąpił tylko Iviemu Lopezowi, a miał taki sam wynik jak atakujący Kolejorza, Mikael Ishak.

Skuteczność Angielskiego przykuła uwagę zagranicznych klubów. Obecnie nie wiadomo ile ofert za piłkarza, spłynęło już do Radomiaka, lecz można mniemać, że jest to niemała liczba.

Na ten moment w kontekście Angielskiego padła jedna nazwa, a mianowicie New England Revolution. Karol miałby tam zastąpić odchodzącego Adama Buksę.

„New England Revolution podobno przygląda się Karolowi Angielskiemu. Napastnik Radomiaka Radom miałby zastąpić w klubie Adama Buksę, którego odejście jest spodziewane w najbliższym czasie. Angielski zakończył poprzedni sezon z 18 bramkami w 34 występach dla Radomiaka” – poinformował portal „PSN Futbol”.

Karol Angielski ma obowiązujący kontrakt z Radomiakiem do czerwca 2023 roku. Klub może więc na nim zarobić około miliona euro (obecna wartość to 900 tysięcy).

26-latek trafił do Radomia w 2020 roku. Podczas dwóch sezonów w Radomiaku rozegrał 67 spotkań i strzelił 31 bramek. Wcześniej reprezentował takie kluby jak Wisła Płock, Piast Gliwice, Olimpia Grudziądz, Zawisza Bydgoszcz, Śląsk Wrocław oraz Korona Kielce, której jest wychowankiem.

Źródło: PSN Futbol

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.

Najnowsze

„Filipek” z mocną odpowiedzią dla „Daro Lwa”. Czy zawalczą razem w...

0
Potężne grzmoty na horyzoncie. Według słów Filipa "Filipka" Marcinka, "Boxdel" oraz Wojtek Gola mocno dążą do tego, aby skonfrontować go z Dariuszem "Lwem" Kaźmierczukiem.