Sobota, 15 Czerwca, 2024

FAME MMA było gotowe dogadać się z “Don Kasjo”?! “Chcą abym ZAWALCZYŁ w czerwcu na ich gali. To są tacy hipokryci, że ja ich…”

Źródło: screenshot YouTube
fot. YouTube
Opublikowane 17 października 2022, 14:17
przez Maciek Ściłba
0
0
Brak komentarzy

Podczas jednego z ostatnich wywiadów Kasjusz “Don Kasjo” Życiński nie owijał w bawełnę i rzucił nowe spojrzenie na swoje aktualne relacje z federacją FAME MMA. Według niego podczas zaproponowanych przez sąd mediacji największa organizacja freakfightowa w Polsce zaoferowała mu pojedynek w ramach “spłacenia się”.

Ostatnie dni były bardzo gorące pod kątem tego, co działo się pomiędzy FAME MMA i High League a PRIME SHOW MMA. Dwie pierwsze spółki opublikowały wspólne oświadczenie zarzucające trzeciej z nich “nieuczciwe praktyki” poprzez namawianie zawodników z zakazem konkurencji do jego złamania. PRIME natomiast w swojej odpowiedzi stwierdziło, że FAME i HL starają się stworzyć duopol, który ma na celu wyeliminowanie konkurencji z rynku.

Po raz pierwszy od publikacji komunikatów w mediach społecznościowy głos postanowił zabrać włodarz PRIME – Kasjusz “Don Kasjo” Życiński. W rozmowie z Hubertem Mściwujewskim dla kanału “MMA-bądź na bieżąco” ujawnił kilka nieznanych dotąd faktów odnośnie swoich relacji z High League oraz FAME MMA, a także podzielił się tym, jak ta sprawa wygląda z jego perspektywy.

High League starało się podkupić “Don Kasjo”?

Don Kasjo” bardzo płynnie przeszedł do tego wątku niedługo po otrzymaniu pytania na temat potencjalnej walki z Denisem Załęckim. Jak sam stwierdził nie ma szans na to, że ten pojedynek odbędzie się na gali High League i jest gotowy, aby to starcie miało miejsce w PRIME SHOW MMA lub na wydarzeniu organizacji The War należącej do “Bad Boya” .

Życiński ujawnił, że niedługo po jego walce z Marcinem Wrzoskiem w listopadzie 2021 i zakończeniu kontraktu z FAME zgłosiło się do niego High League proponując mu wielomilionowy kontrakt. Takie zachowanie określił “hipokryzją”, ponieważ federacja aktualnie protestuje przeciwko czemuś, co jeszcze do niedawna robiła.

– Chwile po mojej walce z zaprosili mnie na rozmowy, kilka baniek wykładają na kontrakt ze mną, a tu mówią o nieuczciwej konkurencji. To nie była nieuczciwa konkurencja? Powiadomili FAME, że chcą mnie ku*wa podkupić? To są hipokryci.

Don Kasjo” wspomniał także o pozwie na dwa miliony złotych jaki otrzymał od FAME MMA. Według niego sąd przed którym toczy się sprawa zaproponował obydwu stronom mediacje, na które najpierw przystała organizacja, a następnie zawodnik i włodarz PRIME. Już podczas pierwszej tury rozmów doszło według relacji Życińskiego do rzeczy, które przekreśliły ich dalsze powodzenie.

– Mówię: porozmawiam z nimi prosto w oczy, bo myślałem, że mają jaja i przyjdą zarówno “Rapzor” (Krzysztof Rozpara, członek zarządu FAME dop. red.) i “Osiłek” (Rafał Pasternak, prezes FAME MMA). Oni nawet ku*wa się nie zjawili. Pojawił się tylko ich prawnik, który powiedział, że chcieliby, abym zawalczył w czerwcu 2023 na gali zorganizowanej na PGE Narodowym. I wtedy oni zapominają o wszystkim. To są tacy hipokryci, że ja ich pie**olę! Ja im powiedziałem na tych mediacjach, że ku*wa nie zawalczę dla nich. I tyle.

Takie słowa Kasjusza Życińskiego definitywnie zamykają możliwość znalezienia jakiegokolwiek konsensu z tymi dwoma federacjami. “Don Kasjo” twierdzi także, że jeden ze współudziałowców FAME – Michał “Boxdel” Baron niedługo po gali High League 4 we wrześniu 2022 miał spotkać się z prezesem federacji PRIME SHOW MMA Tomaszem Bezrąkiem i zaproponować mu porozumienie pomiędzy FAME i PRIME, które byłoby skierowane przeciwko High League. W jego treści zarzucano by tej spółce to samo, co zostało wytknięte organizacji kierowanej przez Bezrąka i Życińskiego.

Na ten moment nikt ze strony FAME MMA i High League nie odniósł się, ani nie skomentował słów “Don Kasjo” .

Źródło: YouTube/MMA-bądź na bieżąco

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

WIDEO