Poniedziałek, 4 Marca, 2024

„Misiek” zeznaje w procesie Cracovii! Opowiedział o znajomości i wspólnych interesach z liderem wrogiej bojówki „Masterem”!

Fot. YouTube
Opublikowane 7 lutego 2023, 14:27
przez Przemek Krautz
8
3
Brak komentarzy

Paweł M. ps. „Misiek” zeznaje w kolejnej sprawie. Tym razem pojawił się w sądzie jako świadek w procesie przeciwko kibicom Cracovii.

Kibicom Cracovii grozi do 15 lat więzienia

„Misiek” to były lider oraz twórca Wisła Sharks, który poszedł na współpracę i w zamian za łagodniejszy wyrok sam pogrąża swój własny gang, a także inne grupy kibolskie. Podczas procesu w sprawie narkotykowej grupy tworzonej przez członków bojówki Cracovii, przez kilka godzin opowiadał m.in. o znajomości z „Masterem” czy przygotowaniach do ataku na „Kajko”.

W krakowskim sądzie właśnie toczy się proces przeciwko 5 kibicom Cracovii. Wśród nich znajduje się m.in. lider Paweł Ł. ps. „Master”. Wszyscy mężczyźni zasiedli na ławie oskarżonych za sprawą Marka S. ps. „Szafka”, który podobnie jak „Misiek” poszedł na współpracę.

Na podstawie jego zeznań prokurator zarzuca oskarżonym udział w grupie przestępczej, która m.in. miała przemycić z Hiszpanii do Polski 2,7 ton marihuany wartej 55 mln złotych. Narkotyki według Marka S. były ukrywane w dostawach z owocami i warzywami, a jednorazowe transporty sięgały 20 kg.

Wszystkim oskarżonym w tej sprawie grozi do 15 lat pozbawienia wolności.

„Misiek” o znajomości z liderem Cracovii

W styczniu przed sądem stanął także Paweł M., który jest świadkiem w kolejnej już sprawie. Opowiedział m.in. o znajomości z „Masterem”. Mimo że Wisła Kraków jest mocno skonfliktowana z Cracovią, to liderzy przez pewien okres pozostawali w dobrych relacjach i wspólnie zajmowali się handlem narkotykami.

Jak informuje portal krakow.naszemiasto.pl, „Misiek” wyjaśnił, że początkowo „Master” był jego wrogiem, jednak zmieniło się to, kiedy odbywali wyrok w zakładzie karnym w Strzelcach Opolskich. Tam zostali kolegami i razem działali w więziennym gangu, który za kratami handlował narkotykami.

Po wyjściu na wolność nie zakończyli znajomości mimo konfliktu swoich grup. Paweł M. zeznał, że nadal prowadzili transakcje narkotykowe:

– Ja kupowałem od „Mastera” kokainę, on ode mnie inne narkotyki. W sumie to było około 100 kg takich substancji. To trwało do 2010 r.

Znajomość 13 lat temu miał zakończyć atak na „Mastera”. Były lider Wisła Sharks wspominając tamte wydarzenia, zapewniał że sam nie zaatakował Pawła Ł., a kiedy zauważył go na ulicy, nie powiedział o tym swoim kompanom. Dopiero gdy sami go zauważyli, mieli ruszyć do ataku.

„Misiek” podał nazwiska i wskazał, kto miał zadawać ciosy maczetami oraz zniszczyć samochodów lidera Cracovii, któremu udało się ujść z życiem.

Opowiedział także o przygotowaniach do ataku na oskarżonego Łukasza S. ps. „Kajko”, do którego ostatecznie nie doszło. Przede wszystkim zeznał, że rzekomo wiedział od samego „Mastera”, iż „Kajko” sprowadza narkotyki z Hiszpanii, czym potwierdził wersję wydarzeń „Szafki”.

Od „Mastera” wiedziałem, że „Kajko” dostarcza mu kokainę z Hiszpanii, on tam był swego rodzaju rezydentem. Plotki na ten temat były w naszym środowisku od dawna.

Źródło: krakow.naszemiasto.pl

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
8
3
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments