fot. Rafał Jackiewicz

W sobotę na gali w niemieckim Braunlage Rafał Jackiewicz (52-26-2, 22 KO) sprawił sporą niespodziankę wygrywając z wielkim faworytem Rico Mueller (25-4-1, 17 KO). Tylko teraz Niemcy próbują unieważnić walkę!

43-letni Jackiewicz o walce dowiedział się kilka dni przed pojedynkiem i zaakceptował wyzwanie – 6 rund w limicie 72 kg. Przygotowań do pojedynku praktycznie nie było i jak sam Jackiewicz za pośrednictwem mediów społecznościowych przekazał – było trochę tarcz, trochę biegania i to wszystko.

Cyrki zaczęły się jeszcze przed walką, co przekazał „Wujcio Rafcio” w swoim stylu poprzez Facebooka – (pisownia oryginalna):

„W piątek okazało się, że pokój mamy do soboty 12.00 gdzie zawsze jest do niedz do tego nie mamy zapewnionego wyżywienia ani €€ na nie. Do tego padł akumulator bo MaDZeta musiał słuchać muzyczki relaksacyjnej i grzać się w blasku xenoników.

Według Mongolskiej zasady ,,NIE OSZUKUJ OSZUSTA” zapaliła mi się czerwona lampka gdzie w związku z zaistniałą sytuacją poprosiłem o pieniądze do 18.00 przed walką i ciiiiiszszaaaa a więc razem z Krzysztof Drzazgowski dalej koczujemy na parkingu głodni bez kasy na powrót z groźbą której muszę dotrzymać słowa , że bez €€€ nie walcze i jadę go homeNa szczęście JEB z nami ale ch.j z nimi”

Do walki jednak doszło, pieniądze się znalazły. Rafał Jackiewicz wszedł do ringu i zrobił swoje – wygrał na punkty na niemieckim ringu z mocno faworyzowanym Rico Mueller!

Wiiiineeeerrrr its…

Publiée par Rafał Jackiewicz sur Dimanche 30 août 2020

Po werdykcie szok! Jak Niemiec mógł przegrać u siebie, na swojej gali z Polakiem i to jeszcze na punkty – przecież to byli moi sędziowie! Zaczęła się lawina protestów, skarg i zażaleń z obozu Mullera.

Dzień po walce na BoxRec przy tej walce widniał zielony kwadracik po stronie Polaka jako zwycięzcy pojedynku, a dziś… już zwycięstwo zniknęło i walka jest uznana jako ND – czyli w skrócie mówiąc, nie była oficjalnie punktowana!

Były karty sędziowskie i werdykt a nagle to była walka pokazowa!? Czekamy na finał tej sytuacji, bo to jest niemożliwe żeby portal BoxRec „sam” zmienił werdykt. W mediach pojawiają się informacje, że z pewnością ktoś z niemieckiego obozu Rico Mullera ma coś z tym wspólnego.

źródło: Facebook/Boxrec

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj