Fot. Krzysztof Rozpara / Mirosław Okniński

Wydawało się, że Okniński może na dłużej związać się z federacją FAME MMA. Przed ostatnią galą trenował „Daro Lwa”, a przy okazji walki „Ferrarieg” stanął w jego narożniku. Amadeusz ma także przygotowywać się do kolejnych pojedynków trenując w Akademii Sportów Walki Wilanów. 

Kilka dni po gali Okniński udzielił jednak wywiadu, w którym wyliczył wszystkie błędy organizatorów oraz w ostrych słowach wypowiedział się o szefie FAME MMA. Krzysztof Rozpara niedawno rozmawiał z portalem FightsportPL, w którym zaznaczył, że temat Oknińskiego to zamknięty rozdział.

Trener do całej sprawy odniósł się na Facebooku. Najpierw umieścił taki wpis.

Czekam na komentarze człowiek który zorganizował pierwszą walkę w klatce pierwszy turniej w klatce w Polsce 90…

Publiée par Mirek Okniński sur Vendredi 11 septembre 2020

Następnie Mirosław Okniński dodał:

Przepraszam Panie Krzysztof Rozpara
Za pomyłkę w nazwisku
Panie Rozporek Pana dni w Polskim MMA są policzone.

Przepraszam Panie Krzysztof RozparaZa pomyłkę w nazwiskuPanie Rozporek Pana dni w Polskim MMA są policzone.

Publiée par Mirek Okniński sur Samedi 12 septembre 2020

Jeden z internautów zasugerował, że FAME MMA „nie dało zarobić” trenerowi. Na co w odpowiedzi Okniński napisał:

Dali zarobić bo przy ich zawodnikach bym zarobił zarobkowo było by bardzo dobrze Ale nie będę robił patologii nawet za duża kasę szkoda zdrowia na Zjebow.

DALII DUŻO ZAROBIĆ ALE PRZEMYSLALEM TO WIDZIALEM TO OD ŚRODKA PELNA PATOLOGIA.Nie mam zdrowia brać udziału w takim Cyrku.

Źródło: Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj