Środa, 24 Kwietnia, 2024

Usyk ośmieszył Władimira Kliczkę na sparingu. “Wyjdź stąd, dopóki są tu dziennikarze…”

Opublikowane 30 października 2020, 10:08
przez Przemek Krautz
0
0
Brak komentarzy
Klitschko i Usyk
fot. Instagram @Usyk

Oleksandr Usyk okazał się tak skutecznym sparingpartnerem podczas treningu z Władimirem Kliczko, że były mistrz wagi ciężkiej musiał wyrzucić go z ringu, aby uniknąć upokorzenia.

Usyk, nieco ponad 13 miesięcy temu wygrał w swoim zawodowym debiucie w wadze ciężkiej pokonując Chazza Witherspoona. W sobotę czeka na niego poważny test – walka z Derekiem Chisorą.

Władimir Kliczko przed wielką walką z Tysonem Fury’m szukał pomocy właśnie u Oleksandra Usyka. Kliczko wiedział, że walka z tak niewygodnym przeciwnikiem, jak Fury będzie wymagała solidnych przygotowań. Tym samym zaprosił na sparingi Usyka, który podobnie jak Fury jest nieuchwytny, a w dodatku bardzo dobrze pracuje na nogach. Niestety pięściarze nie posparowali za długo.

Przeczytaj również: Gala Usyk vs. Chisora – Karta walk, transmisja, gdzie oglądać?

Sytuację sparingu przypomniał Johnny Nelson, były mistrz WBO kategorii cruiser, który był świadkiem tamtych wydarzeń.

Nie wiedziałem jeszcze wtedy, że Usyk to Usyk. Zacząłem oglądać sparing i po chwili już pytałem, co to za facet? Kim on jest? Od razu było widać, że to ktoś wyjątkowy. On i Władimir zrobili tylko jedną rundę. Wtedy Kliczko powiedział “Wyjdź stąd, dopóki są tu dziennikarze nie będziemy więcej sparować”. I wziął na ring innych zawodników. Kliczko nie chciał, byśmy oglądali jak Usyk go oszukuje w ringu, to było dla niego trochę upokarzające – zrelacjonował Nelson cytowany przez TalkSport.

Pojedynek Usyka z Chisorą będzie dla niego drugą walką w wadze ciężkiej. Pięściarz w swojej karierze nokautował swoich rywali 12 razy. W 2016 roku zmierzył się z Polakiem Krzysztofem Głowackim, z którym wygrał po niejednogłośnej decyzji sędziów.

Źródło: talksport.com

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments