Poniedziałek, 27 Maja, 2024

Pudzianowski zapowiada krwawą walkę z Jurasem: “Będzie na pewno na co popatrzeć. Krew się będzie lała. A później, po gali…”

Pudzianowski zapowiada krwawą walkę z Jurasem: "Będzie na pewno na co popatrzeć. Krew się będzie lała. A później, po gali..."
Fot. Mariusz Pudzianowski, Facebook
Opublikowane 18 maja 2021, 12:48
przez Przemek Krautz
0
0
Brak komentarzy

W sobotę 5 czerwca odbędzie się gala KSW 61, na której w walce wieczoru zobaczymy powrót Łukasza Jurkowskiego. Rywalem Jurasa debiutującego w wadze ciężkiej będzie Mariusz Pudzianowski.

Juras powraca po blisko 2-letniej przerwie. Ostatni raz walczył na gali KSW 49. Jak przyznał sam zawodnik, całe zestawienie rozpoczęło się od żartu, że może wskoczyć na zastępstwo za Bombardiera, który trafił do szpitala. Taki pomysł spodobał się Pudzianowi i w ciągu kilku dni dopięto wszelkie formalności.

Kibice mocno skrytykowali takie zestawienie jako wyjście jedynie po wypłatę. Juras po ogłoszeniu pojedynku wyjaśnił – Ta walka ma być i będzie wielkim show, nie szukajcie sportowo rankingowych akcentów. Usiądźcie wygodnie w fotelach i po prostu dobrze się bawcie.

Natomiast Mariusz Pudzianowski na swoich social mediach zapowiedział krwawą wojnę. Przyznał, że z Jurasem jest klubowym kolegą i po walce razem pójdą się napić whisky – Nikt nie powiedział, że będzie lekko, a piąty czerwca coraz bliżej. „Juras” na pewno też nie śpi, bo chce dać z siebie wszystko, a ja dam z siebie wszystko na pewno. To mogę wam obiecać. Będzie na pewno, na co popatrzeć. Krew się będzie lała. A później, po gali – nie ma między nami złej krwi – idziemy na Johny’ego.

Dla Pudziana walka z Jurasem będzie 22 pojedynkiem w karierze. Dotychczas zwyciężył 14 razy. Ostatni raz wystąpił na KSW 59. W main evencie miał zmierzyć się z Bombardierem z Senegalu, jednak zawodnik trafił do szpitala w dniu gali.

Natomiast Juras łącznie w całej karierze MMA stoczył 28 pojedynków i wygrał 17 razy. Ma na swoim koncie najszybsze KO w historii organizacji. W 2004 roku na gali KSW 2 wysokim kopnięciem znokautował Pawła Zalewskiego w 9 sekund.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

WIDEO