wtorek, 9 sierpnia, 2022
Strona głównaPiłka NożnaKONFLIKT w Polonii Warszawa? Kibice publikują oświadczenie, właściciel odpowiada!

KONFLIKT w Polonii Warszawa? Kibice publikują oświadczenie, właściciel odpowiada!

Afera związana z pierwszym domowym meczem Polonii Warszawa w eWinner 2. Lidze ma swój dalszy ciąg. Do sprawy postanowiły się odnieść grupy kibicowskie stołecznego klubu. Na ich oświadczenie mocno odpowiedział właściciel „Czarnych Koszul”, Grégoire Nitot.

W poniedziałek 1 sierpnia Polonia Warszawa rozegrała pierwsze spotkanie domowe w rozgrywkach 2. Ligi od ponad 6 lat. Starcie ze Stomilem Olsztyn miało mieć status hitu, lecz zakończyło się niemałym skandalem.

Stadion przy ul. Konwiktorskiej jest w stanie pomieścić ponad 7000 widzów. Ostatecznie zadecydowano, że na to spotkanie zostanie wpuszczonych zaledwie 2500 osób. Stłoczeni pod bramami kibice Polonii w większości „pocałowali klamkę”. Szczęśliwcy, którzy dostali się na trybuny,odbyli kilku minutowy protest i opuścili obiekt. Na zdjęciach z tego meczu widać wyraźnie ogromne pustki, jakie panowały podczas tego wydarzenia.

To nie jest pierwsza wpadka organizatorów?

Grupy kibicowskie Polonii Warszawa na fanpejdżu „Ultras Enigma” opublikowały oświadczenie, w którym przedstawiają swoją wersję wydarzeń. W jednym z najistotniejszych zdań pada stwierdzenie, że władze klubu, nie słuchają głosu fanów, którzy po raz kolejny zostali potraktowani po macoszemu.

Nic dwa razy się nie zdarza, a jednak…
Dzisiaj na ok. 2 godziny przed meczem po raz drugi z rzędu zabrakło biletów na mecz Polonii.
Pierwszą wpadkę na Legionovii można jeszcze wybaczyć, ale to co działo się w dniu dzisiejszym jest pokazem nieudolności, arogancji a przede wszystkim skąpstwa.
Czekamy z niecierpliwością na oświadczenie klubu i kolejne tłumaczenie, a prawda jest taka jaką opiszemy poniżej:
Klub zgłosił imprezę na 2500 osób (w tym 250 gości).
Pomimo tego, że sugerowana przez naszego przedstawiciela liczba wynosiła 3000-3500 osób.
Zgłoszenie liczby kilkaset większej wiązałoby się z kosztami w granicach 2000zł!!!
Tyle dołożyłby ewentualnie klub.
Jesteśmy zdziwieni, ponieważ wiemy ile prezes Nitot włożył w klub i wkłada dalej, a zarazem już kilka razy dało się odczuć że w wielu kwestiach klub oszczędza tam gdzie zdecydowanie nie powinien.
Czy ktoś z klubu pomyślał i przy kasach postawił kogoś z darmowymi voucherami dla osób, które nie dostały biletu na ten mecz i w ramach rekompensaty zaprosił na następny mecz, a zarazem przeprosil?!
Skupiacie się i skrupulatnie liczycie ile Enigma sprzedaje gadżetów, POLICZCIE ilu kibiców przez ostatnie mecze nie weszlo na stadion.
Mamy nadzieje że zaczniecie w końcu słuchać kibiców, którym na tym klubie zależy niezależnie od wszystkiego.
Na koniec liczymy, że Wasze oświadczenie będzie zawierało jedno zdanie, a nawet jedno słowo PRZEPRASZAMY.
Grupy Kibicowskie Polonii Warszawa

Na słowa kibiców głuchy nie pozostał właściciel klubu, Grégoire Nitot. Polsko-francuski przedsiębiorca, który z Polonią związany jest od marca 2020 wystosował apel do fanów informując, że decyzja o zmniejszeniu liczby dostępnych biletów nie należała do niego. Na swoim facebookowym profilu również opublikował kilka mocnych słów od siebie.

– Nie zdecydowałem się na 2 500 widzów. Nawet nie wiedziałem (Dziś nie byłem na meczu. Jestem w podróży służbowej za granicę. Oglądałem mecz w TVP Sport. Ze względu na wasze race mecz został niestety przerwany na wiele minut, co nie jest przyjemne dla widzów, samolubne zachowanie z wasze strony). Popieram w 100 procent Bartka Dryla w jego decyzji. To był oczywiście błąd, ale jak mogliśmy przewidzieć, że jest tam tak wielu ludzi? Zamiast zawsze cały czas krytykować wszystko, być wrogami klubu, ciągle sprawiać problemy, mieć haniebne zachowanie (na przykład Pogoń Siedlce), należy być pokornym. Klub ma kłopoty z powodu waszego dziecinnego, lekceważącego i głupiego zachowania. Ale wiem, że nie obchodzi cię Polonia Warszawa. Wasze jedynym egoistycznym celem jest konkurowanie z innymi grupami Ultras, oglądanie wasze zdjęć Ultras Enigma w mediach społecznościowych. Polonia Warszawa S.A. wcale was to nie was obchodzi. Powinniście mi podziękować za wpłacenie 5 mln zł, co pozwala przychodzić i oglądać mecze na K6, zamiast wywierania nadmiernej presji i ciągłej krytyki wszystkiego.

Na sam koniec do całej sprawy w oficjalnym komunikacie odniósł się klub. Można w nim przeczytać, że to nie decyzja zarządu a wymagania prawne spowodowały, że liczba dostępnych biletów została ograniczona do 2500.

Polonia zapewniła, że nie popełni następnym razem tego samego błędu, zaznaczając, że zrobiono źle nie informując kibiców o ilości dostępnych wejściówek na ten mecz. „Czarne Koszule” następne spotkanie przy Konwiktorskiej rozegrają w czwartek 11 sierpnia o godz. 19:30. Ich rywalem będzie Znicz Pruszków.

Źródło: Interia.pl, Facebook

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.

Najnowsze

BVB znalazło zastępcę za chorego zawodnika. Ma on SPORE doświadczenie w...

0
Borussia Dortmund ma nowego napastnika. Kontrakt z klubem podpisał właśnie 34-letni Francuz, Anthony Modeste. Przez najbliższy rok zastąpi on poważnie chorego Sebastiena Hallera.