Sobota, 13 Kwietnia, 2024

Górnik nie wniesie skargi na piłkarza Legii. Kierownik drużyny przeprosił zawodnika w NIECODZIENNY sposób

Źródło: screenshot YouTube
fot. YouTube
Opublikowane 25 sierpnia 2022, 17:08
przez Maciek Ściłba
0
0
Brak komentarzy

Jeszcze w poniedziałek władze i sztab szkoleniowy Górnika Zabrze grzmiały, że Komisja Ligi zostanie poinformowana o rzekomo paskudnym zachowaniu Josue. W środę jednak wycofano się z tego pomysłu. Dzień później gracz otrzymał przeprosiny, lecz może mieć problem z ich odczytaniem.

19 sierpnia 2022 Legia Warszawa podejmowała zespół z Zabrza. Mecz był pełen emocji i niespodziewanych zwrotów akcji. Górnik do 81. minuty prowadził 0:2 i był bliski wywiezienia z Łazienkowskiej kompletu punktów. Ostatecznie po wątpliwym rzucie karnym zamienionym na bramkę, czerwonej kartce dla zawodnika gości oraz golu w doliczonym czasie gry, “Wojskowi” uratowali punkt.

Klub z Górnego Śląska nie był zadowolony z takiego obrotu spraw. Skoro nie udało się pokonać stołecznej drużyny na boisku, to wstępnie podjęto decyzję o tym, że można spróbować ugrać coś w Komisji Ligi. Kozłem ofiarnym wskazano Josue, który miał opluć Krzysztofa Kubicę, a także niewłaściwie zachować się wobec Daniela Bielicy.

Piłkarz Górnika zaaranżował sytuację?

Ostatecznie dowodów na winę Portugalczyka nie znaleziono. Władze Górnika Zabrze porzuciły pomysł ze zgłoszeniem rzekomego oplucia do organów komisyjnych, ponieważ analiza powtórek wideo nie wykazała ostatecznie, że do tego doszło. Gracz Legii Warszawa został oczyszczony z zarzutów, zanim dokładniej zbadał je niezależny organ.

Kierownik drużyny z Górnego Śląska, Krzysztof Skutnik na swoim twitterowym profilu opublikował przeprosiny skierowane do Josue. Zdecydował się je napisać w języku śląskim, co z pewnością nie ułatwi Portugalczykowi znalezienia tłumacza, który zdecyduje się przełożyć skierowane do niego słowa.

Przeprosiny są spowodowane w dużej mierze tym, że Skutnik został przekonany do rzekomego oplucia przez Krzysztofa Kubicę, który miał być “ofiarą”. Po wewnętrznym dochodzeniu klubu okazało się, że piłkarz przekazał sztabowi szkoleniowemu fałszywą informację.

Źródło: Interia.pl

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments