Czwartek, 18 Kwietnia, 2024

“Gleba” o Piotrze Szelidze: “Próbował nas skłócić z Denisem. Nazywa się polskim Tysonem, mogę z nim zawalczyć”

Fot. YouTube
Opublikowane 2 września 2022, 08:32
przez Przemek Krautz
0
0
Brak komentarzy

Patryk “Gleba” Tołkaczewski, który już jutro weźmie udział w turnieju GROMDA 10, w ostatnim wywiadzie zdradził, że ma pewne niewyjaśnione sprawy z popularnym freak fighterem.

Turniej i walki finalistów na GROMDA 10!

2 września GROMDA powraca z najbardziej krwawą galą w Polsce. Na dziesiątej edycji odbędą się naprawdę emocjonujące starcia pomiędzy najlepszymi zawodnikami w organizacji. W ringu GROMDY ponownie zobaczymy brutalne pojedynki.

Teraz przyszedł czas na to, by wyłonić prawdziwego mistrza. Mateusz „Don Diego” Kubiszyn na najbliższej gali zmierzy się z Vasylem Halychem, który rozbił Tomasza „Zadymę” Gromadzkiego. W drugim zestawieniu mistrzów, do którego dojdzie na innej gali Bartłomiej „Balboa” Domagalik zmierzy się z Łukaszem „Goatem” Parobcem. Następnie zwycięzcy zawalczą w finale.

Ponadto podobnie jak w poprzednich edycjach zobaczymy turniej, w którym udział weźmie ośmiu zawodników. Zobaczymy w akcji fighterów znanych z wcześniejszych gal, ale pojawią się także nowe nazwiska, które zadebiutują w ringu GROMDY. Wszystko nazwisko poznamy już niedługo.

-> WYKUP PAY-PER-VIEW GROMDA 10

“Gleba” o Piotrze Szelidze

W ostatnim wywiadzie dla TVreklama “Gleba” został zapytany o Denisa Załęckiego. Przyznał, że nigdy z nim nie zawalczy i przy okazji poruszył temat Piotra Szeligi. Zdradził, że freak fighter chciał skłócić Tołkaczewskiego “Bad Boya”. Zawodnicy jednak wszystko sobie wyjaśnili.

Wciąż pozostaje niezakończony spór na linii “Gleba” – Szeliga. Co ciekawe, Tołkaczewski nie ukrywa, że mógłby zmierzyć się freak fighterem, gdyż ten nazywa siebie polskim Mikem Tysonem, przez co został skrytykowany już m.in. przez Marcina Wrzoska oraz Michała Pasternaka.

– No tak, ja miałem propozycję, ale nikt nie chce ze mną walczyć. Mówią, że jestem za mocny, za szybko nokautuję. Z Denisem nigdy nie zawalczę. Denisa mogę pozdrowić z tego miejsca, bo jesteśmy dobrymi kolegami i mieliśmy tam jakieś niewyjaśnione sprawy, bo prokurator Szeliga się wtrąca i próbował coś nas skłócić, ale wyjaśniliśmy sobie.

– Potrafił go przeprosić prosto w twarz i czekam na jego przeprosiny. Jak jesteś człowiekiem, to przyjdź do człowieka, przeproś. Jak umiesz jedną stronę przeprosić, to drugą też. Ja nie biorę udziałów w żadnym konflikcie, ale jeśli ktoś nie pamięta, co mówi, to jego problem. Chciałbym z Szeligą zawalczyć, bo uważa się za polskiego Tysona. Jeśli byłaby taka propozycja, to biorę to w ciemno.

Sprawdź wywiady z zawodnikami GROMDY:

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments