Najman nie zgadza się z Adamkiem! Chodzi o walkę wieczoru FAME 17: „Obejrzał fragmenty treningu i stwierdził, że Ferrari nie umie się bić. To jest bardzo częsty błąd bokserów”

Fot. YouTube
Opublikowane 16 stycznia 2023, 16:35
przez Przemek Krautz
6
11
Brak komentarzy

Marcin Najman zabrał głos w sprawie main eventu FAME 17 i odpowiedział Tomaszowi Adamkowi, który typuje pewne zwycięstwo Kamila Łaszczyka.

Już 2 lutego odbędzie się pierwsza w tym roku gala największej polskiej organizacji freakowej. W walce wieczoru zobaczymy pojedynek pomiędzy freak fighterem Amadeuszem „Ferrarim” Roślikiem a zawodowym pięściarzem Kamilem Łaszczykiem.

Najman odpowiada Adamkowi

Na kanale To Jest Boks pojawił się wywiad, na którym głos w sprawie pojedynku zabrał Tomasz Adamek. Były mistrz świata obejrzał urywki z treningu i walki „Ferrariego”, po czym stwierdził, że freak fighter nic nie potrafi i jego rywal odniesie pewne zwycięstwo:

– Bum! Przecież on nie umie walczyć. Nawet na ulicy by przegrał. No co ty? No przestań. No na ulicy by nie wygrał. To nie są przeciwnicy do walki w klatce. Łaszczyk wygra przed czasem, na pewno. Jeśli trenuje, wygra przed czasem. Przecież to chłopie nic nie umie, śmiechu warte.

Z wypowiedzią Adamka nie zgadza się Marcin Najman, który odpowiedź zamieścił na swoich social mediach. Zawodnik High League stwierdził, że pięściarze bardzo często błędnie typują walki ze względu na to, że skupiają się jedynie na umiejętnościach bokserskich danego zawodnika, a nie biorą pod uwagę zapasów, parteru, kopnięć.

– Tomasz Adamek wypowiedział się na temat walki Łaszczyka z Ferrarim. Obejrzał jakieś fragmenty z treningu Ferrariego i stwierdził, że ten nie umie się bić i na pewno wygra Łaszczyk. Otóż jest to bardzo częsty błąd bokserów, którzy nie mają pojęcia, oceniając walkę i umiejętności zawodnika tylko w płaszczyźnie bokserskiej, nie biorąc pod uwagę, że będą obalenia i inne metody walki takie jak zapasy.

Bardzo często w tym swoim wąskim pojmowaniu walki oceniają walkę MMA i dlatego często się mylą. Taki znakomity bokser James Toney poszedł walczyć do UFC z Randym Couture. Toney po prostu genialny pięściarz, wiecie, ile w tej walce zadał ciosów? Zero, nic, po prostu nic. Nie zdołał zadać ani jednego ciosu.

Na koniec Najman stwierdził, że „Ferrari” zwycięży pojedynek, sprowadzając rywala do parteru, który w tej płaszczyźnie będzie po prostu bezbronny:

Osobiście uważam, że Ferrari przewróci Łaszczyka i już będzie malutki, bezbronny i będzie po walce. Nie można zapominać, że w narożniku Ferrariego jest Mirek Okniński, genialny taktyk. Pozwolę się z tutaj z naszym mistrzem dwóch kategorii wagowych nie zgodzić.

Kursy bukmacherskie FAME 17: „Ferrari” vs Łaszczyk

Galę FAME 17 obstawisz wyłącznie u legalnego bukmachera BetClic! Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz odebrać swój BONUS! Dla nowych użytkowników przygotowano specjalną ofertę powitalną. Możesz postawić pierwszy zakład do 200 zł bez ryzyka! Jeśli Twoje typy będą dobre, zgarniasz wysoką wygraną. Jeśli kupon okaże się on przegrany – otrzymasz ZWROT!

-> Odbierz bonus na galę FAME 17

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
6
11

WIDEO

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments