Niedziela, 26 Maja, 2024

Totalny upadek Tomasza Narkuna! To wymknęło się spod kontroli

Fot. Instagram
Opublikowane 10 maja 2024, 19:12
przez Przemek Krautz
7
9
Brak komentarzy

Tomasz Narkun upada na naszych oczach. Dominator kategorii półciężkiej KSW ogłosił swojego kolejnego rywala. Reakcje kibiców nie mogły być inne.

Jeszcze kilka lat temu był na samym szczycie, jeśli chodzi o polskie podwórko MMA. W kategorii półciężkiej KSW wygrał aż 6 walk mistrzowskich i prawie wszystkie w pierwszej rundzie przez poddania lub nokauty. Stoczył też superfighty z Mamedem Khalidovem, którego jako jedyny pokonał dwukrotnie.

Wszystko zmieniło się, gdy drugi raz spróbował sięgnąć po tytuł kategorii ciężkiej. Został zdominowany przez Phila de Friesa, następnie stracił pas na rzecz Ibragima Chuzhigaeva, a po nokaucie z rąk Henriqe da Silvy odszedł z KSW.

Upadek mistrza KSW

Od 2022 roku toczy pojedynki dla lokalnej organizacji Seaside BattleS MMA, mimo że mógł dołączyć m.in. do FEN. Prezes Jakub Borowski przekazał jednak, że Narkun chciał sam dobierać sobie rywali, przez co negocjacje zakończyły się fiaskiem.

W ostatnich pojedynkach zawodnik w 16 sekund pokonał Antonio Zovaka (7-4) a w 30 sekund Jussiego Halonena (9-12). Teraz ogłosił kolejnego oponenta, którym będzie Arkadiusz Jędraczka z bilansem 9-19.

“Rooney” aż 14 razy przegrywał przed czasem, w tym 10 przez poddanie, czyli jest to idealny przeciwnik na błyskawiczne zwycięstwo dla Narkuna, który ma na koncie 15 poddań. Co najlepsze, mimo poziomu rywali, były mistrz KSW uważa, że pomogą mu oni w dostaniu się do UFC. Mówi wprost o tym, że jego celem jest największa organizacja na świecie.

Takim postępowaniem Narkun traci kibiców, których zniechęcił do siebie jeszcze będąc w KSW, kiedy to bez powodu obrażał Phila de Friesa, czy też twierdził, że Ibragim Chuzhigaev nie jest prawdziwym mistrzem.

Gdy przekazał, z kim zmierzy się w kolejnym starciu, fani byli bezwzględni i zamieścili pod wpisem takie komentarze:

– Hahahahahaahahahahahaha. Zawsze byłem za tobą. Kibicowałem. Do momentu tego cyrku. Przestaje obserwować Twój profil, nie spodziewałem się, że dasz się tak poniżyć. Nie chcę widzieć tego nabijania rekordów na ogórkach. Upadek prawdziwego sportowca na poziomie. Żenada Tomek co ty od…dalasz, widziałem na żywo, jak bijesz Wójcika, później Mamed. Byłeś jednym z elity KSW. Jeden z najlepszych zawodników federacji w historii. A teraz? Idź w pi.du z tym gównem, nie śledzę cię już nawet dramat.

– Kto będzie kolejny? Daro Lew, Bonus BGC czy Marcin Najman?

– Dana White czeka na rozstrzygnięcie walki.

– Do Fame MMA idź, tam będziesz miał groźniejszych rywali, jak do tej pory.

Więcej znajdziecie pod postem samego Tomasza Narkuna:

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
7
9
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

WIDEO