Andrzej Wasilewski ostro o negocjacjach z Arturem Szpilką. Nie dojdzie do walki z Różańskim?

4
Andrzej Wasilewski ostro o negocjacjach z Arturem Szpilką. Nie dojdzie do walki z Różańskim?
fot. Artur Szpilka / Facebook

Artur Szpilka cały czas czeka na swoją kolejną zawodową walkę. Jego rywalem ma być Łukasz Różański, a do pojedynku prawdopodobnie miałoby dojść już w marcu 2021 roku. Jaki będzie finał tego scenariusza? Trudno określić, jednak promotor Andrzej Wasilewski w rozmowie z portalem sportowefakty.wp.pl zdradził, że „zaczęto rozważać inne warianty”, a Szpilka „nie podejmuje rozmów”.

Bokser z Wieliczki ma na swoim koncie 28 walk z czego aż 24 wygrane. Przegrywał z takimi nazwiskami jak Deontay Wilder, Dereck Chisora i Adam Kownacki. Ostatni pojedynek Szpilka stoczył z Sergiejem Radczenką i wygrał po kontrowersyjnej decyzji sędziów.

Szpilka ciężko trenuje i przygotowuje się do powrotu. Jak zaznacza jego potencjalny rywal Łukasz Różański„Wracam na ring pod koniec marca, jeżeli nie Szpilka, to ktoś inny! Nie mogę się doczekać”

O tym, że walka odbędzie się w marcu obaj pięściarze informowali już kilkukrotnie. Wszystko wskazuje na to, że termin gali jest już wszystkim znany, a teraz najważniejszą kwestią jest dopięcie kontraktów na zbliżającą się galę. Tutaj możemy mieć nie mały problem.

Andrzej Wasilewski w rozmowie z portalem Sportowe Fakty zdradził, że sprawa dotyczy wysokości wynagrodzenia, jakie miałby dostać za pojedynek Artur Szpilka. Kwota jaką za walkę zażyczył sobie bokser jest zapewne nie mała.

Oto co powiedział promotor:

“Negocjacji za bardzo nie ma, ponieważ Artur wyznaczył sobie jakiś tam punkt, i że tak powiem nie podejmuje rozmów. Czas leci, więc krótko mówiąc zaczęliśmy rozważać inne warianty.” 

Punkt dotyczy wysokości wynagrodzenia. Artur ma do tego oczywiście prawo, natomiast to, że człowiek sobie coś tam postanowi czy wymyśli, to nie znaczy, że to się wydarzy. Raz – kwestia wysokości, dwa – stawiania sprawy.”

„Jeżeli się z kimś rozmawia, to się negocjuje. Mieliśmy spotkanie na którym nasz przyjaciel, zamożny, poważny biznesmen, właściciel Stali Rzeszów zobaczył jak się z Arturem rozmawia i był zdziwiony. Jest człowiekiem spokojnym, w sporcie żyje wiele lat i wiele kwestii go nie dziwi, natomiast nie jest nauczony w ten sposób rozmawiać. Negocjacje polegają na negocjowaniu a nie zmienianiu zdania co trzy minuty. Obie strony muszą chcieć dojść do porozumienia.” – zakończył Wasilewski.

Źródło: sportowefakty.wp.pl

4 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj