Sobota, 15 Czerwca, 2024

(VIDEO) Skandal na polskiej gali MMA! Zawodnicy wypadli z klatki! Jeden z nich został wyniesiony na noszach

Fot. YouTube
Opublikowane 23 października 2022, 10:24
przez Przemek Krautz
0
0
Brak komentarzy

Podczas wczorajszej gali w Polsce doszło do niebezpiecznej sytuacji, która przerwała pojedynek. Zareagować musieli także ratownicy medyczni.

W minioną sobotę w Świebodzicach odbyła się siódma edycja Contender Fight Night. Na karcie walk znalazły się pojedynki zarówno zawodowe, jak i amatorskiego. W jednym ze starć do klatki wszedł Krzysztof “Rambo” Waczyński znany m.in. z walk na gołe pięści dla federacji WOTORE.

Niebezpieczny wypadek na polskiej gali!

Zmierzył się on z Aleksandrem Wereśniakiem, który toczył wcześniej walki w kickboxingu i także walczył na gołe pięści dla organizacji Krwawy Sport. Zawodnicy od początku mocno ruszyli na siebie, wymieniając ciosy. W pewnym momencie, gdy “Rambo” próbował docisnąć swojego rywala do siatki, doszło do niebezpiecznego wypadku.

Drzwi wypadły z zawiasów, a zawodnicy wylecieli z klatki i spadli ze schodków na ziemię. “Rambo”, który wylądował na rywalu, po chwili był gotowy walczyć dalej, ale Wereśniak potrzebował pomocy medycznej i nie był w stanie kontynuować starcia.

Ostatecznie pojedynek został rozstrzygnięty jako no-contest, a organizacja opublikowała w sieci taki wpis:

– NO CONTEST. W walce Krzysztofa Waczńskiego z Aleksandrem Wereśniakiem doszło do groźnie wyglądającego wypadku. Zawodnicy wskutek mocnego klinczu przy drzwiach oktagonu, swoją siłą, wysunęli drzwi z zawiasów i wypadli z ringu. Na szczęście skończyło się jedynie na potłuczeniach i nikomu nic złego się nie stało.

Następnie w komentarzu pojawiło się wyjaśnienie, że to wina producenta klatki, gdyż drzwi zostały prawidłowo zamknięte:

– Najważniejsze to fakt, że Aleksandrowi nic się nie stało. A druga to nie jesteśmy producentem klatek. Korzystamy z różnego sprzętu, za który odpowiadam producent. Drzwi zostały prawidłowo zamknięte przez pracownika, co potwierdził sędzia. Błąd konstrukcji wpłynął na to, że w klinczu zostały podniesione razem z zawodnikiem i wyszły z zawiasów. W wyniku tego wyskoczyły i wypadły. Zwrócimy się do producenta, by naprawił konstrukcje i w przyszłości nie dochodziło do podobnych sytuacji.

Źródło: Twitter

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments