Fot. Dorota Jurkowska i Jan Błachowicz, Instagram

19 sierpnia w radiu Newonce gościem w „Jurasówce” była Dorota Jurkowska narzeczona Jana Błachowicza, która jest także jego menedżerką.

Rozmowie ze swoim bratem Dorota odpowiedziała na kilka kwestii związanych z nadchodząca walką o pas mistrza wagi półciężkiej w UFC:

A propos Asi, pierwsza mistrzyni UFC prowadzona przez zagraniczny management. Ktoś mi na to zwrócił uwagę bo ja w takich kategoriach absolutnie nie patrzyłam, ja po prostu robiłam swoją robotę. Wszystko co robię staram się robić jak najlepiej więc dla mnie to było oczywiste, że ja to zrobiłam. Jestem w tym momencie pierwszym polskim menedżerem, który dopiął swego i doprowadził swojego zawodnika tak wysoko. Asia była wtedy prowadzona przez zagraniczny management.

Na Dorotę spadła duża fala krytyki. Internauci zarzucali jej, że nie potrafi zorganizować takiej walki, na jaką Janek zasłużył. Zapytana o to, jak się teraz czuje, odpowiedziała:

Ja nie będę ściemniać, nie spłynęło to po mnie jak po kaczce. Tym bardziej, że kontrakt został podpisany dobre dwa tygodnie temu. Rozmowy były już zdecydowanie wcześnie. Aż się trochę we mnie gotowało i bolało mnie to. Tym bardziej, że ludzie naprawdę nie mają zielonego pojęcia, ale jak mogą mieć jak naprawdę nawet nie włączą swojego myślenia, żeby jakoś tak na to spojrzeć obiektywnie, tylko „jedziesz z nią”.

Menedżerka zapewnia, że mimo iż czuje się spełniona, wciąż pozostaje wiele do załatwienia. W tym między innymi kwestie związane z zapewnieniem zawodnikowi możliwie najwyższego komfortu treningowego.

Źródło: Newonce / MMArocks.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj